Na Paluchu - siedem psów z Mąkos Nowych znalazło tymczasowe schronienie

W mroźne dni warszawskie schronisko znów otworzyło drzwi dla psów z innego zakątka Mazowsza. Na Paluch trafiły zwierzęta z likwidowanego ośrodka w Mąkosach Nowych, a między wolontariuszami, fundacjami i samorządami trwa koordynacja dalszej pomocy. W tle jest pytanie o los kolejnych setek zwierząt pozostających bez stałej opieki.
- Ewakuacja z Mąkosów Nowych ujawniła skalę problemu
- Schronisko Na Paluchu przyjmuje psy i zapewnia opiekę
Ewakuacja z Mąkosów Nowych ujawniła skalę problemu
W likwidowanym schronisku funkcjonującym pod nazwą “Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych przebywało około 260 psów. Informacje o trudnych warunkach - szczególnie groźnych przy niskich temperaturach - trafiły do mediów i do wolontariuszy, co zapoczątkowało szeroką akcję ratunkową. W działania zaangażowały się organizacje prozwierzęce, osoby prywatne, fundacje oraz samorządy, a operację transportu i przekazywania zwierząt koordynowało m.in. Fundacja dla Szczeniąt Judyta.
Celem interwencji jest szybkie zapewnienie zwierzętom właściwej opieki weterynaryjnej i miejsca do życia, a następnie przygotowanie ich do adopcji. Akcje tego typu pokazują, że problem wymaga współpracy różnych podmiotów - od fundacji po miejskie jednostki.
Schronisko Na Paluchu przyjmuje psy i zapewnia opiekę
Do Schroniska Na Paluchu im. Jana Lityńskiego w Warszawie już trafiło 7 psów z Mąkosów Nowych. Schronisko - jako miejska jednostka organizacyjna - deklaruje zapewnienie im opieki medycznej, obserwacji behawioralnej, procesu socjalizacji oraz przygotowania do adopcji zgodnie z obowiązującymi procedurami. To typowy zestaw działań, które mają zwiększyć szanse na znalezienie nowych domów.
Placówka podkreśla, że takie przyjęcia są częścią jej interwencyjnej działalności i że współpraca z organizacjami pozarządowymi oraz samorządami jest kluczowa przy przenoszeniu zwierząt z miejsc o niepewnych warunkach bytowych.
Mimo przyjęcia kilku zwierząt, nadal wiele psów z likwidowanego schroniska potrzebuje stałych lub tymczasowych domów - adopcja pozostaje najskuteczniejszą formą pomocy, a część zwierząt będzie gotowa do adopcji dopiero “po kwarantannie” i niezbędnych badaniach.
Wiele osób w mieście może realnie pomóc - warto rozważyć adopcję, opiekę tymczasową, darowizny rzeczowe lub wsparcie wolontariatu przy transporcie i organizacji akcji. Informacje o procedurze adopcyjnej oraz aktualnej liście zwierząt dostępnych w stołecznym schronisku można uzyskać bezpośrednio od Schroniska Na Paluchu lub fundacji zaangażowanych w akcję.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

