Zima pod kontrolą - jak bezpiecznie na lodzie i na dachu

3 min czytania
Zima pod kontrolą - jak bezpiecznie na lodzie i na dachu

Prewencja Społeczna KG PSP przypomina zasady postępowania na zamarzniętych akwenach i przy odśnieżaniu dachów. Służby podkreślają, że najważniejsze jest bezpieczeństwo własne oraz szybkie wezwanie pomocy w razie załamania lodu czy urazu.

Na lodzie najbezpieczniej korzystać ze sztucznych lodowisk. Jeśli ktoś decyduje się na naturalny akwen, powinien pamiętać, że bez opieki dorosłych nie wolno wchodzić na stawy, jeziora i rzeki. Prewencja KG PSP zaleca informowanie kogoś o planowanym miejscu i godzinie powrotu oraz sprawdzanie prognozy pogody — dodatnia temperatura może osłabić lód.

Bezpieczna grubość pokrywy lodowej to około 10 cm. Lód na ciekach wodnych jest zwykle cieńszy z powodu ruchu wody. Szczególnie niebezpieczne są rejony ujść rzek, nurtów, mostów, pomostów, ujęć wody oraz brzegi. Warstwa śniegu na lodzie maskuje przeręble i osłabia taflę. Wejście na lód powinno odbywać się co najmniej we dwoje, w pewnej odległości od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku.

Przy zabezpieczeniu własnym warto mieć gwizdek i narzędzia ułatwiające wydostanie się z przerębli, np. kolce. Jeśli usłyszy się trzeszczenie lodu, trzeba natychmiast zawrócić w stronę brzegu i ostrzec innych. W razie załamania lodu poszkodowany powinien zachować spokój, głośno wezwać pomocy i, jeśli to możliwe, położyć się płasko, rozkładając ręce — poruszanie się w kierunku brzegu najlepiej wykonywać w pozycji leżącej. Zdjęcie butów może ułatwić utrzymanie się na powierzchni; jednak wydostanie się samemu często jest bardzo trudne.

Gdy ktoś zauważy osobę tonącą, należy w pierwszej kolejności zaalarmować służby ratunkowe — Straż Pożarna (tel. 998 lub 112) lub pogotowie ratunkowe (tel. 999 lub 112). Prewencja KG PSP przestrzega: najważniejsze jest własne bezpieczeństwo — lód, który załamał się pod poszkodowanym, może załamać się również pod ratownikiem. Do osoby w wodzie nie należy biec, bo zwiększa to punktowy nacisk na lód — lepiej czołgać się i podać długi szalik, gałąź lub sanki.

Po wyciągnięciu z wody należy zdjąć mokre ubranie, okryć poszkodowanego i przetransportować do ciepłego pomieszczenia. Do przybycia służb trzeba regularnie kontrolować stan poszkodowanego i w razie potrzeby rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową. Jeśli osoba jest przytomna, można podać jej ciepły, słodki i bezalkoholowy napój.

Śnieg na dachach stanowi poważne obciążenie konstrukcji. Jeden metr sześcienny białego puchu waży do 200 kg, mokrego śniegu 700-800 kg, a lodu około 900 kg. Mokry śnieg i lód są szczególnie groźne dla dachów płaskich — magazynów, hal produkcyjnych czy hipermarketów. Prewencja przypomina o ryzyku nawisu i sopli, które należy usuwać na bieżąco.

Prawo nakłada na administratorów i właścicieli budynków określone obowiązki. Za właścicieli uznawane są osoby dysponujące prawem własności, współwłaściciele, użytkownicy wieczyści oraz jednostki mające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu. Podmiot, który nie dopilnuje usunięcia śniegu z dachu, może spodziewać się mandatu lub nawet zamknięcia obiektu. Właściciele i zarządcy obiektów o powierzchni zabudowy powyżej 2000 m2 oraz obiekty z dachem powyżej 1000 m2 mają obowiązek przeprowadzać dwa razy w roku kontrole stanu technicznego. Inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego sprawdzają przestrzeganie tych obowiązków. Właściciele i zarządcy obiektów są zobowiązani przez ustawę Prawo budowlane do usuwania z dachów śniegu i lodu.

Przypomnieniem konsekwencji zaniechań jest katastrofa z 2006 r. na Śląsku — zawalenie dachu podczas wystawy, w którym zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych.

Prewencja KG PSP kończy materiał listą praktycznych zasad na mrozy — od odpowiedniego ubioru i jedzenia przed wyjściem, przez unikanie alkoholu, po zasadę nie wychodzenia samemu na zimowe wycieczki. Ostrzega też przed forsowaniem się i zaleca szybki kontakt z lekarzem w przypadku odmrożeń.

na podstawie: KMPSP Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy