SMW Warszawa: Spragniony i głodny 85-latek błąkał się po stolicy

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego zaopiekowali się seniorem, który przez blisko dobę błąkał się po stolicy. Był głodny i zziębnięty. Funkcjonariusze przekazali mężczyznę rodzinie.

Mieszkaniec Pragi Południe wyszedł z domu na spacer 1 czerwca. Gdy do wieczora nie wrócił do domu, rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Około godziny 17.20 strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie, że w autobusie miejskim linii 188 jedzie starszy pan, który wygląda na zdezorientowanego. Na jednym z przystanków przy ul. Żwirki i Wigury funkcjonariusze wsiedli do autobusu i nawiązali kontakt z seniorem. Po krótkiej rozmowie przyznał, że nie wie, dokąd jedzie. Strażnicy poprosili pasażera, by poszedł z nimi do radiowozu. Staruszek odpowiadał rysopisowi osoby zaginionej, który otrzymali na odprawie. Nie posiadał dokumentów, ale na szczęście miał przy sobie karteczkę z adresem zamieszkania i numerem telefonu do żony. Kobietę powiadomiono o odnalezieniu męża. Oczekując na jej przyjazd, starszy pan powiedział funkcjonariuszom, że od poprzedniego dnia nic nie jadł. Strażnicy nakarmili mężczyznę. Około godziny 18.30 szczęśliwa małżonka odebrała swoją zgubę”.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji