Notatnik strażnika zastąpił telefon. Tak pomogli zagubionemu pasażerowi

Notatnik strażnika zastąpił telefon. Tak pomogli zagubionemu pasażerowi

FOT. Straż Miejska Warszawa

Kierowczyni autobusu linii 120 poprosiła strażników miejskich o pomoc dla pasażera, który uderzał w szybę kabiny i gwałtownie gestykulował. Okazało się, że mężczyzna jest głuchy, zgubił się w Warszawie i stracił telefon. Funkcjonariusze porozumieli się z nim, zapisując pytania i odpowiedzi w służbowym notatniku.

Do zdarzenia doszło wieczorem 3 listopada. Pasażer dobijał się do szoferki, ale nie odpowiadał na pytania kierującej. Strażnicy miejscy ustalili, że 47-latek nie słyszy i nie mówi, a w Warszawie stracił orientację. Nie miał też telefonu, który pomagał mu dotrzeć na dworzec kolejowy i wrócić do domu.

Więcej aktualności z Warszawy znajdziesz na stronie głównej echowarszawy.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej m.st. Warszawy zaczęli porozumiewać się z mężczyzną na piśmie. W notatniku zapisali pytania, a pasażer odpowiadał w ten sam sposób. Dzięki wymianie informacji ustalili jego dane i adres, a także miejsce, w którym zostawił telefon. Był to sklep w pobliżu siedziby Polskiego Związku Głuchych.

Strażnicy odnaleźli telefon, a następnie odwieźli mężczyznę na dworzec kolejowy. Na pożegnanie poprosił gestami o notatnik i napisał:

„DZIĘKUJĘ!”

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji