Monitoring w komisariatach nadal poza zasięgiem kontrolerów KMPT

Biała kamera monitoringu zamontowana na betonowej ścianie obok skrzynki elektrycznej z rurami.

FOT. Rzecznik Praw Obywatelskich

Podczas wizytacji warszawskich jednostek Policji przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ponownie napotkali ograniczenia w dostępie do nagrań i dokumentów. Sprawa trwa od kilku lat, a kolejne pisma nie przyniosły pełnego rozwiązania. Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich zażądała teraz od Komendanta Głównego Policji odpowiedzi w ciągu 14 dni. Sprawa dotyczy materiałów, które mogą mieć znaczenie przy ocenie traktowania osób zatrzymanych.

Kontrolerzy proszą o nagrania, komisariaty stawiają warunki

Podczas wizytacji jednostek Policji garnizonu stołecznego przedstawiciele KMPT mieli problemy z uzyskaniem nagrań monitoringu. W jednym z przypadków odmowę uzasadniono brakiem anonimizacji materiałów. Kontrolerom przedstawiano także zanonimizowane kopie dokumentów i utrudniano wykonywanie zdjęć.

Komendant Stołeczny Policji przekazał później część wnioskowanych nagrań po ich anonimizacji. Pozostałe materiały miały zostać udostępnione w późniejszym terminie. Rzecznik Praw Obywatelskich nadal oczekiwał jednak na stanowisko Komendy Głównej Policji.

W najnowszym piśmie zastępczyni RPO Anna Błaszczak-Banasiak ponowiła prośbę o odpowiedź na wystąpienie z 22 stycznia 2026 r. Dokument trafił również do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. RPO podkreślił, że pełny dostęp do potrzebnych informacji, w tym nagrań audio i wideo, wynika z międzynarodowych zobowiązań Polski.

Brak materiałów utrudnia ocenę tego, jak traktowano osoby zatrzymane. Dla kontrolerów znaczenie może mieć nie tylko sam przebieg interwencji, lecz także widoczne na nagraniu obrażenia lub sposób użycia środków przymusu.

Codziennie nowe informacje z Warszawy publikujemy na echowarszawy.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Spór o to, kiedy kończy się wizytacja

Źródłem problemu jest interpretacja uprawnień KMPT przyjęta przez Komendę Główną Policji. Wcześniej przedstawiciele Mechanizmu otrzymali nagrania dotyczące użycia paralizatora w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Początkowo obraz został zanonimizowany, jednak po ponownym wniosku udostępniono także oryginalne materiały.

Następnie zastępca Komendanta Głównego Policji uznał, że uprawnienia KMPT obejmują czas, w którym jego przedstawiciele przebywają w kontrolowanej jednostce. Według tej interpretacji po opuszczeniu pomieszczeń Policji kontrolerzy nie mogą żądać dodatkowej dokumentacji ani kopii nagrań. Takie stanowisko przekazano podległym jednostkom.

Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia tę wykładnię jako sprzeczną z zadaniami Mechanizmu. Zgodnie z Protokołem fakultatywnym do Konwencji ONZ przeciwko torturom KMPT powinien mieć dostęp do informacji dotyczących traktowania osób pozbawionych wolności oraz warunków ich zatrzymania. Chodzi również o dokumenty elektroniczne, zdjęcia i nagrania.

„Stanowisko KGP jest niezrozumiałe i godne ubolewania wobec dotychczasowej praktyki i zasad współpracy RPO z Policją” – napisał Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.

RPO wskazuje, że czynności kontrolne nie kończą się w chwili wyjścia delegacji z komisariatu. Po wizytacji analizowane są dokumenty i nagrania, a dopiero na tej podstawie można przygotować pełną ocenę oraz zalecenia. Podobne stanowisko przedstawił Podkomitet ONZ do spraw Prewencji Tortur, który uznał, że pojęcie wizyty obejmuje także przygotowanie do niej i działania podejmowane po jej zakończeniu.

Ministerstwo nakazywało usunięcie nieprawidłowości

Spór był już przedmiotem działań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Resort zapowiadał analizę prawną, a później przekazał Komendantowi Głównemu Policji polecenie wyeliminowania problemów wskazywanych przez RPO.

W grudniu 2025 r. MSWiA ponownie zobowiązało Komendanta Głównego Policji do niezwłocznego usunięcia nieprawidłowości. Resort wskazał, że działania powinny zapewnić przedstawicielom KMPT pełny i nieograniczony dostęp do informacji potrzebnych podczas wizytacji.

Mimo tego w styczniu 2026 r. dwa komisariaty odmówiły udostępnienia nagrań monitoringu. W maju RPO informował także o kolejnych odmowach wobec przedstawicieli kontrolujących jednostki warszawskiego garnizonu. Podczas wizytacji w Warszawie w czerwcu ponownie pojawiły się ograniczenia dotyczące nagrań, dokumentów i zdjęć.

Sprawa dotyczy sposobu działania mechanizmu, który od 2008 r. monitoruje sytuację osób pozbawionych wolności w Polsce. Dla skutecznej kontroli znaczenie ma więc nie tylko możliwość wejścia do policyjnego pomieszczenia, lecz także dostęp do pełnej dokumentacji po zakończeniu wizyty. RPO oczekuje teraz odpowiedzi Komendy Głównej Policji oraz działań, które zakończą rozbieżności między stanowiskiem MSWiA a praktyką w jednostkach Policji.

na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły