[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Dziki Warszawa straciły prowadzenie w Wałbrzychu i przegrały 71:74

[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Dziki Warszawa straciły prowadzenie w Wałbrzychu i przegrały 71:74

Siedem punktów przewagi przed ostatnią kwartą nie wystarczyło warszawskim kibicom do świętowania. Dziki Warszawa przegrały na wyjeździe z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 71:74 w meczu trzeciej kolejki PGE Basket Ligi, choć jeszcze po 30 minutach były bliżej zwycięstwa niż zajmujący pierwsze miejsce w tabeli gospodarze.

Niedzielne spotkanie zaczęło się dla gości trudno. Górnik wygrał pierwszą kwartę 24:16, więc warszawianie musieli odrabiać osiem punktów. Zrobili to częściowo już w drugiej odsłonie: wygrali ją 23:18 i schodzili na dłuższą pauzę przy stanie 39:42. To wciąż wałbrzyszanie byli z przodu, ale Dziki miały za sobą kwartę, która pozwoliła im wrócić do gry o zwycięstwo.

Trzy trójki Girarda i prowadzenie Dzików

Najlepszy fragment gości przyszedł w trzeciej kwarcie. Joseph Girard trafił trzy rzuty za trzy punkty z rzędu, a warszawska drużyna wyszła na prowadzenie. W pewnym momencie jej przewaga sięgnęła nawet dziesięciu punktów. Dziki wygrały tę część meczu 23:13, co po trzech kwartach dało im wynik 62:55.

Z warszawskiej perspektywy był to zwrot, na który czekało się od początku spotkania. Strata z pierwszej kwarty została nie tylko odrobiona – goście wchodzili w ostatnie dziesięć minut z siedmiopunktową zaliczką. Trzy kolejne trójki Girarda były najbardziej wyrazistym momentem tej pogoni, ale sam wynik trzeciej odsłony pokazuje, że Dziki miały wtedy argumenty także w szerszym wymiarze niż jedna seria rzutowa.

Tym bardziej boli to, co stało się później. Warszawianie zdobyli w czwartej kwarcie tylko dziewięć punktów. Górnik odpowiedział 19 punktami i odrobił stratę, która po trzech odsłonach dawała Dzikom tak dobrą pozycję. Po rzucie wolnym Leemeta Bocklera gospodarze zbliżyli się na trzy punkty, a Mike Scott doprowadził do remisu. Mecz, który jeszcze chwilę wcześniej układał się po myśli gości, znów był otwarty.

Dziewięć punktów w ostatniej kwarcie nie wystarczyło

Rozstrzygnięcie zapadło przy rzutach wolnych. Około pięciu sekund przed końcem faulowany Trey Diggs wykorzystał obie próby i dał prowadzenie Górnikowi. Makai Ashton stanął jeszcze na linii po stronie Dzików, lecz spudłował oba rzuty. Wynik 74:71 pozostał bez zmian, a warszawianie zostali z poczuciem, że wypuścili z rąk mecz, który po trzeciej kwarcie mogli wygrać.

Liczby dobrze oddają niejednoznaczny obraz tego spotkania. Dziki miały tylko 10 strat przy 20 stratach Górnika, oba zespoły zanotowały po 21 asyst, a skuteczność rzutów była zbliżona – 54 procent gości wobec 53 procent gospodarzy. Wałbrzyszanie mieli natomiast wyraźną przewagę w zbiórkach, 38 do 27. Dla warszawian najtrudniejszą do przełknięcia statystyką pozostaje jednak dorobek ostatniej kwarty: dziewięć punktów po 23 zdobytych w trzeciej.

W tabeli podanej przy meczu Górnik zajmuje pierwsze miejsce z pięcioma punktami, a Dziki są piąte i również mają pięć punktów. Dla zespołu z Warszawy wyjazd do lidera był więc okazją, by potwierdzić swoje ambicje bezpośrednim wynikiem. Przed sezonem trener Marco Legovich mówił o rywalizacji zarówno w lidze, jak i w Pucharze Europy FIBA. Klub przystąpił do tych rozgrywek po zdobyciu historycznego brązowego medalu, dlatego porażka po tak obiecującej trzeciej kwarcie może szczególnie doskwierać.

Górnik znów okazał się dla Dzików wymagającym rywalem. Przed niedzielnym meczem wałbrzyszanie wygrali dwa poprzednie bezpośrednie spotkania, w tym lutowe starcie w Warszawie 84:78. Tym razem stołeczny zespół był blisko przerwania tej serii na terenie rywala. Zamiast wygranej, którą zapowiadało prowadzenie 62:55, wraca jednak z Wałbrzycha z porażką i jasnym obrazem tego, gdzie mecz wymknął mu się z rąk.

Górnik Zamek Książ WałbrzychStatystykaDziki Warszawa
74Punkty71
T. Diggs (19)Najlepiej punktującyJ. Girard III (23)
38Zbiórki27
Curry Ronald (6)Top zbiórkiOsunniyi Osun (6)
21Asysty21
Scott Michaelyn (4)Top asystyJamar Ashton (9)
20Straty10
353PT %31
T. Diggs (3)Top 3PTJ. Girard III (7)
5Punkty w tabeli5
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły