Stowarzyszenie skarży uchwałę sejmiku ws. dzików. Warszawa mierzy się z tysiącami zgłoszeń

Ponad 18 tys. zgłoszeń dotyczących dzików w ciągu ośmiu miesięcy, setki kolizji i zwierzęta coraz śmielej pojawiające się w zurbanizowanej części Warszawy. Problem jest realny, ale spór zaczyna dotyczyć sposobu jego rozwiązania. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwróciła się do Wojewody Mazowieckiego o stwierdzenie nieważności uchwały sejmiku, która umożliwia ograniczanie populacji dzików. Organizacja kwestionuje nie tylko sam mechanizm uśmiercania zwierząt, ale również podstawę prawną, procedurę, finansowanie i sposób oceny zagrożenia.
Skala problemu w stolicy mocno wzrosła. Według danych miasta od początku 2026 roku do końca sierpnia odnotowano 18 082 zgłoszenia dotyczące dzików, 302 kolizje drogowe z ich udziałem oraz 186 zgłoszeń ataków na ludzi. Dla porównania w całym 2025 roku zgłoszeń dotyczących obecności dzików było 8804.
To właśnie bezpieczeństwo mieszkańców jest głównym argumentem zwolenników nowych rozwiązań. Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę 22 września 2026 roku. Pozwala ona na ograniczanie populacji w sytuacjach, gdy konkretne zwierzęta stwarzają nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka.
„Ze względu na błyskawicznie rosnącą populację miejskich dzików ta decyzja była konieczna. Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze, a aktualny stan prawny ogranicza możliwość innych działań ograniczających populację dzików na terenach zurbanizowanych” - podkreśla Ludwik Rakowski, przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
Sejmik daje możliwość odstrzału, ale nie nakazuje zabijania każdego dzika
Uchwała ma obowiązywać przez dwa lata. Zakłada możliwość ograniczenia populacji poprzez odłów połączony z uśmierceniem lub odstrzał redukcyjny. Nie wyznacza jednak liczby zwierząt, które mają zostać zabite, ani nie wprowadza automatycznego odstrzału dzików pojawiających się w Warszawie.
Miasto wyjaśnia, że każda sytuacja ma być oceniana indywidualnie, a podjęte działania powinny zostać uzasadnione i udokumentowane. Środki prowadzące do uśmiercenia zwierzęcia mają być stosowane w sytuacji zagrożenia, kiedy inne rozwiązania, np. płoszenie, są niedostępne lub zostały wyczerpane.
Znaczenie ma również ASF. Władze województwa wskazują, że związane z chorobą ograniczenia prawne uniemożliwiają obecnie odławianie dzików i przenoszenie ich w inne miejsce.
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot uważa jednak, że uchwała została skonstruowana wadliwie. Stowarzyszenie skierowało do Wojewody Mazowieckiego wniosek o podjęcie czynności nadzorczych, stwierdzenie jej nieważności w całości oraz wstrzymanie wykonania.
Pracownia podważa sposób definiowania zagrożenia
Jednym z najważniejszych zarzutów jest sposób zastosowania art. 33a ustawy o ochronie zwierząt. Przepis pozwala na ograniczenie populacji zwierząt, gdy występuje nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki.
Zdaniem organizacji sejmik zbyt szeroko opisał sytuacje pozwalające uznać, że takie zagrożenie wystąpiło.
„Uchwała wprowadza własne, dowolne definicje »nadzwyczajnego zagrożenia«, tworząc furtkę do masowego uśmiercania zwierząt na podstawie niejasnych i nieweryfikowalnych przesłanek” - ocenia dr Karolina Kuszlewicz, adwokatka specjalizująca się w prawie ochrony przyrody.
To stanowisko strony skarżącej uchwałę, a nie prawomocne rozstrzygnięcie dotyczące jej legalności.
Pracownia kwestionuje również sposób interpretowania zgłoszeń mieszkańców. Zdaniem organizacji samo zgłoszenie „ataku” nie pozwala ustalić, czy doszło do kontaktu fizycznego, obrażeń, zachowania agresywnego czy jedynie sytuacji, w której człowiek poczuł zagrożenie obecnością zwierzęcia.
Ten argument nie zmienia jednak faktu, że liczba wszystkich interwencji i zgłoszeń dotyczących dzików gwałtownie rośnie. Dane miasta wskazują na ponad 18 tys. zgłoszeń w osiem miesięcy, podczas gdy w całym poprzednim roku było ich niespełna 9 tys.
Kto będzie decydował i kto za to zapłaci
Wniosek Pracowni zawiera także bardziej szczegółowe zarzuty dotyczące samego wykonania uchwały.
Organizacja wskazuje, że dokument pozostawia osobom uprawnionym do polowania wybór metody uśmiercenia zwierzęcia. Kwestionuje również zapisy dotyczące uśmiercania farmakologicznego, argumentując, że podawanie odpowiednich środków należy do kompetencji lekarzy weterynarii.
Kolejne zastrzeżenie dotyczy procedury przyjmowania dokumentu. Według Karoliny Kuszlewicz sejmik nie uzyskał wymaganej opinii organizacji społecznej. Projekt skierowano do Ligi Ochrony Przyrody, która nie wydała opinii, a brak stanowiska miał zostać potraktowany jako zgoda. Pracownia podnosi również wątpliwości dotyczące dostępu radnych do dokumentacji przed głosowaniem. Są to zarzuty przedstawione we wniosku organizacji i wymagają oceny w ramach postępowania nadzorczego.
Osobnym wątkiem są pieniądze.
Według materiału Pracowni uchwała przewiduje po stronie Warszawy zadania związane m.in. z obsługą urządzeń odłownych, prowadzeniem odłowów, odstrzałem, dokumentowaniem interwencji i przygotowywaniem kwartalnych sprawozdań. Organizacja zarzuca sejmikowi, że nie określił kosztów tych działań ani konkretnych źródeł ich finansowania.
Spór dotyczy także tego, dlaczego dziki wchodzą do miasta
Pracownia przekonuje, że ograniczanie liczby zwierząt nie rozwiąże problemu bez usunięcia czynników, które przyciągają je do zabudowy.
W materiale organizacji wskazywany jest przede wszystkim łatwy dostęp do pożywienia - niezabezpieczone miejsca gromadzenia odpadów, otwarte pojemniki, dokarmianie oraz karma pozostawiana dla innych zwierząt. Według przywołanej przez stowarzyszenie argumentacji eliminowanie pojedynczych osobników bez ograniczenia dostępu do jedzenia może powodować, że w ich miejsce będą pojawiać się kolejne dziki.
„Zamiast eliminować przyczyny problemu, jakimi są m.in. otwarte śmietniki, wyrzucanie jedzenia, nieszczelne ogrodzenia, czy presja łowiecka w okolicy miast, władze sięgają po bardzo krótkowzroczne rozwiązanie - broń” - ocenia dr inż. Robert Skrzypczyński, urbanista i założyciel Biura Urbanistyki Wielogatunkowej.
Jako alternatywy wskazuje m.in. zabezpieczanie pojemników na odpady, zmiany infrastruktury drogowej, uszczelnianie ogrodzeń i odpowiednie planowanie przestrzenne.
Pracownia przywołuje też przykłady programów współistnienia ludzi i dzikich zwierząt rozwijanych w innych miastach. W Polsce wskazuje m.in. na Gdynię, gdzie powołano regularnie pracujący zespół zajmujący się tym zagadnieniem.
Nie oznacza to jednak, że Warszawa może zignorować obecną skalę zjawiska. Miasto musi reagować na tysiące zgłoszeń, kolizje oraz sytuacje, w których obecność dzików wywołuje zagrożenie lub strach mieszkańców. Spór dotyczy przede wszystkim tego, jak daleko mogą sięgać takie interwencje i jakie warunki muszą zostać spełnione przed uśmierceniem zwierzęcia.
Pracownia chce teraz, aby Wojewoda Mazowiecki nie tylko zbadał uchwałę, ale również wstrzymał jej wykonanie. Organizacja zapowiada, że wniosek do wojewody jest pierwszym z planowanych działań prawnych.
Warszawa pozostaje więc z dwoma problemami naraz. Pierwszym są dziki coraz częściej wchodzące w przestrzeń ludzi. Drugim - spór o to, gdzie przebiega granica między ochroną mieszkańców a dopuszczalnymi metodami ograniczania populacji zwierząt.
A Wy jesteście za zaskarżeniem uchwały sejmiku w sprawie warszawskich dzików czy przeciw?
Żródło:
- https://bip.mazovia.pl/pl/samorzad/sejmik/aktualnosci-sejmik/wrzesniowa-sesja-sejmiku-wazna-decyzja-w-sprawie-dzikow.html?utm_source=chatgpt.com
- Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Bystra, 2 października 2026 r. “Bezprawie zamiast skutecznych działań. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot skarży uchwałę sejmiku ws. dzików”
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Stowarzyszenie skarży uchwałę sejmiku ws. dzików. Warszawa mierzy się z tysiącami zgłoszeń

Dwie nowe pracownie na Mokotowie. Toyota wsparła naukę zawodu

Remont rampy przy urzędzie na Mokotowie. Nie ma alternatywnego podjazdu

Trzy dni teatru na Mokotowie. Spektakle, warsztaty i koncert

18 tysięcy biegaczy i premiery sceniczne. Weekend pełen wydarzeń w Warszawie

Nowe miejsce pomocy dla nastolatków. Poradnia w Wawrze po modernizacji

Seniorzy z siedmiu dzielnic nauczą się korzystać z miejskich e-usług

Na Bielanach usuną ponad 1000 metrów asfaltu. Posadzą 35 klonów

Aktywna ciąża. Ruszają zajęcia dla mam w drugim i trzecim trymestrze

„Wszystko bardziej” w Grochotece. Rozmowa o codzienności i doświadczeniach

Muzyczna rodzina wystąpi na Pradze-Południe. Koncert dla seniorów w Klubie Relax

Październik pełen koncertów i nauki. Terminal Kultury Gocław zapowiada program

Stefano Terrazzino opowie o tańcu, Sycylii i pracy krawca teatralnego

Taniec bez kroków i choreografii. Warsztaty o marzeniach w Warszawie
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia św. Michała Archanioła w Warszawie-Grodzisku - msze, sakramenty, kontakt
- Teatr Syrena w Warszawie - bilety, godziny kasy, dojazd i udogodnienia
- Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM - kontakt, adresy i rejestracja
- Krajowa Rada Sądownictwa Warszawa - kontakt, godziny i sposoby złożenia sprawy
- Parafia św. Katarzyny w Warszawie - msze, kancelaria, cmentarze
- Biblioteka na Koszykowej - kontakt, godziny, karta i katalog online
