Taniec wychodzi z ekranu - „PINA” i spotkanie z artystami w Warszawie

Taniec wychodzi z ekranu - „PINA” i spotkanie z artystami w Warszawie

Na Scenie Na Smolnej taniec nie zatrzyma się na ekranie. Dom Kultury Śródmieście zaprasza na wieczór poświęcony Pinie Bausch, podczas którego najpierw będzie można spotkać tancerzy jej zespołu, a potem zobaczyć film Wima Wendersa „PINA”.

  • Tanztheater Wuppertal Pina Bausch pojawi się na Smolnej
  • „PINA” pokazuje, jak ciało opowiada o człowieku
  • Wieczór ma prosty rytm i otwarty wstęp

Tanztheater Wuppertal Pina Bausch pojawi się na Smolnej

Wieczór rozpocznie spotkanie z Taylor Drury z Kanady i Michaelem Streckerem z Niemiec - artystami związanymi z Tanztheater Wuppertal Pina Bausch. Oboje znają ten język tańca od środka: budowany nie tylko krokami, lecz także gestem, napięciem, rytmem i fizyczną obecnością.

Drury jest tancerką, choreografką i reżyserką. Kształciła się między innymi w The Royal Winnipeg Ballet School i The Juilliard School, pracowała w Stanach Zjednoczonych, a od sezonu 2020/2021 należy do pełnoetatowego zespołu Tanztheater Wuppertal Pina Bausch. W swojej karierze wykonywała choreografie takich twórców jak William Forsythe, Nacho Duato czy Alan Lucien Øyen.

Michael Strecker dołączył do zespołu w 1997 roku. Wcześniej tańczył między innymi w Osnabrück i Amsterdamie, a w Wuppertalu występował w wielu pracach Piny Bausch oraz współpracował z nią jako asystent. Publiczność filmowa może kojarzyć go także z „PINĄ” Wima Wendersa i „Porozmawiaj z nią” Pedra Almodóvara.

„PINA” pokazuje, jak ciało opowiada o człowieku

Film Wima Wendersa jest hołdem dla twórczości Piny Bausch, ale nie działa jak klasyczny biograficzny portret. Samej choreografki pojawia się w nim niewiele. Kamera skupia się przede wszystkim na tancerzach Tanztheater Wuppertal, którzy przez ruch i pamięć ciała przekazują dalej jej artystyczne dziedzictwo.

Wenders sięga po fragmenty spektakli „Święto wiosny”, „Kontakthof”, „Vollmond” i „Café Müller”. Taniec opuszcza scenę i trafia na ulice Wuppertalu oraz w jego okolice, gdzie staje się częścią codziennego krajobrazu. Dzięki temu film ogląda się nie tylko jak zapis przedstawienia, ale też jak opowieść o mieście, relacjach i ludzkich emocjach.

Słów jest tu niewiele. Najważniejsze pozostają ciało, gest, rytm i napięcie. To właśnie nimi Pina Bausch opowiadała o pragnieniach, doświadczeniach i skomplikowanych relacjach między ludźmi. „PINA” trwa 103 minuty, a produkcja z 2011 roku była nominowana do Oscara za najlepszy film dokumentalny i otrzymała niemiecką nagrodę filmową za najlepszy dokument. 🎬

Wieczór ma prosty rytm i otwarty wstęp

Spotkanie i projekcja odbędą się w sobotę na Scenie Na Smolnej:

  • 18:30 - spotkanie z Taylor Drury i Michaelem Streckerem
  • 19:00 - projekcja filmu „PINA”

Miejscem wydarzenia jest Scena Na Smolnej, Smolna 9, wejście od al. Jerozolimskich 2 w Warszawie. Wstęp jest wolny, więc nie trzeba kupować biletu, by dołączyć do publiczności. 🎭

To propozycja dla osób, które chcą zobaczyć film o tańcu, ale także lepiej zrozumieć tradycję jednego z najważniejszych zespołów teatru tańca. 26 września, w sobotę, wstęp na spotkanie i projekcję pozostaje bezpłatny - wystarczy przyjść na Smolną.

na podstawie: Dom Kultury Śródmieście Warszawa.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji