[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Górnik Polkowice – Polonia Warszawa 0:1. Radosław Dadok dał gościom zwycięstwo

[PIŁKA NOŻNA] Puchar Polski: Górnik Polkowice – Polonia Warszawa 0:1. Radosław Dadok dał gościom zwycięstwo

Polonia Warszawa wygrała w Polkowicach z Górnikiem 1:0 w meczu 1/32 finału Pucharu Polski. Po bezbramkowej pierwszej połowie o losach spotkania rozstrzygnął gol Radosława Dadoka w 85. minucie. Goście z Warszawy długo czekali na decydujący cios, ale w końcówce dopięli swego.

Ostrożny początek i bez bramek do przerwy

Środowe spotkanie w Polkowicach miało od początku dość wyrównany, ostrożny przebieg. Obie drużyny długo szukały sposobu na przełamanie defensywy rywala, ale przed przerwą żadnej z nich nie udało się wypracować sytuacji zakończonej golem.

Do szatni zespoły zeszły przy wyniku 0:0. Polonia, występująca w tym meczu w roli gości, musiała po przerwie podkręcić tempo, jeśli chciała uniknąć nerwowej końcówki. Górnik również nie zamierzał łatwo oddać pola na własnym terenie.

Spotkanie było przy tym dość twarde. W 38. minucie żółtą kartkę obejrzał zawodnik Polonii S. Kowalczyk. Po zmianie stron arbiter ukarał jeszcze M. Kowalskiego-Haberka z Górnika oraz J. Paszkowskiego z warszawskiego zespołu.

Dadok rozstrzygnął mecz w końcówce

Po przerwie trenerzy zaczęli sięgać po zmienników. W 59. minucie w Polonii na boisku pojawili się O. Wojciechowski i D. Gnaase, zastępując odpowiednio R. Dadoka oraz S. Kowalczyka. Kolejne roszady w warszawskiej ekipie nastąpiły w 68. minucie, gdy M. Mroz zmienił S. Skrabba, a D. Vega wszedł za I. Durmusa.

Górnik odpowiedział zmianą w 66. minucie, a w ostatnich dziesięciu minutach spotkania dokonał jeszcze trzech korekt. Na murawie pojawili się F. Baranowski, S. Skrzypczak i M. Jóźwiak.

Mimo zmian długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Decydująca akcja przyszła dopiero w 85. minucie. R. Dadok skierował piłkę do siatki i zapewnił Polonii Warszawa prowadzenie 1:0. Gospodarze nie zdołali już odwrócić losów spotkania.

W samej końcówce żółtą kartkę otrzymał jeszcze D. Gnaase, ale wynik nie uległ zmianie. Polonia Warszawa wywiozła z Polkowic skromne, lecz bardzo cenne zwycięstwo i zrobiła kolejny krok w pucharowej rywalizacji. Z perspektywy kibiców z Warszawy najważniejsze jest jedno: goście zachowali spokój do końca, a Radosław Dadok wykorzystał moment, który przesądził o awansie.

Górnik PolkowiceStatystykaPolonia Warszawa
0Gole1

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji