Czarny dym nad Natolinem. Strażnicy miejscy odsunęli auta od ognia

Czarny dym nad Natolinem. Strażnicy miejscy odsunęli auta od ognia

FOT. SM Warszawa

Strażnicy miejscy zauważyli czarny słup dymu unoszący się nad Natolinem i natychmiast ruszyli w jego kierunku. Płonęła altana śmietnikowa, a ogień zagrażał samochodom zaparkowanym w pobliżu. Dzięki szybkiej reakcji kierowcy usunęli auta ze strefy zagrożenia, zanim na miejsce dotarła straż pożarna.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 26 lipca. Patrol II Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy jechał na przerwę, gdy funkcjonariusze zauważyli dym nad Natolinem. Po chwili dotarli do płonącej altany śmietnikowej.

Strażnicy zawiadomili straż pożarną, a następnie włączyli w radiowozie modulowane sygnały dźwiękowe. Alarm zwrócił uwagę mieszkańców. Kierowcy zobaczyli zagrożenie i błyskawicznie usunęli samochody z pobliża płonącej altany.

Gdy przyjechała straż pożarna, pokierowaliśmy strażaków najkrótszą drogą do miejsca pożaru, wskazując też lokalizacje hydrantów i ułatwiając sprawną akcję gaśniczą - mówią funkcjonariusze biorący udział w akcji.

Strażnicy pozostali na miejscu do zakończenia działań gaśniczych. Pilnowali, aby osoby postronne nie wchodziły na zagrożony teren. Szybka reakcja patrolu ograniczyła ryzyko przeniesienia ognia na zaparkowane samochody i pomogła strażakom sprawnie rozpocząć gaszenie.

To przykład sytuacji, w której o bezpieczeństwie zdecydowały proste, ale wykonane bez zwłoki działania: alarm, odsunięcie aut i wskazanie strażakom najkrótszej drogi do pożaru. Gdyby kierowcy nie zareagowali na czas, ogień mógłby spowodować znacznie większe straty.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.