Pięciolatek z Pragi-Północ nie chciał iść - zadziałał dopiero plasterek

Pięciolatek z Pragi-Północ nie chciał iść - zadziałał dopiero plasterek

FOT. SM Warszawa

Na Pradze-Północ strażniczki miejskie zatrzymały trudną sytuację z pięcioletnim chłopcem, który za wszelką cenę opierał się przed dalszym marszem i trzymał się hulajnogi elektrycznej. Dopiero obietnica opatrzenia obtartego kolana sprawiła, że dziecko uspokoiło się i samo zaczęło współpracować. Interwencja VI Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy zakończyła się bezpiecznie, a matka z synem mogła wrócić do domu.

Strażniczki z VI Oddziału Terenowego patrolowały w czwartek rejon Pragi-Północ, gdy w okolicach ulicy Ratuszowej zauważyły kobietę ciągnącą na hulajnodze elektrycznej małego chłopca. Olek, pięcioletnie dziecko w spektrum autyzmu, nie chciał iść o własnych siłach. Kurczowo trzymał się kierownicy hulajnogi i siadał na miejscu przeznaczonym dla kierującego, co tworzyło dla matki niebezpieczną i bardzo kłopotliwą sytuację.

Najpierw strażniczki próbowały zachęcić chłopca odblaskami, jeśli zgodzi się iść sam. To nie przyniosło skutku. Dziecko powiedziało, że “nie ma siły, bo obtarło sobie kolanko”. Wtedy funkcjonariuszki, które posiadają kwalifikowaną pomoc przedmedyczną, zaproponowały opatrzenie otarcia. Chłopiec sam sięgnął do plecaka ratowniczego po przegródkę z plastrami i oświadczył, że “jak dorośnie zostanie ratownikiem medycznym”. Jak przyznały strażniczki, pomógł też ich prywatny kontakt z dziećmi w spektrum. Po chwili matka z dzieckiem mogła spokojnie ruszyć do domu.

W straży miejskiej ponad 150 mundurowych ma uprawnienia ratownicze. To właśnie takie interwencje pokazują, że w patrolu liczy się nie tylko obecność na ulicy, ale też umiejętność szybkiego uspokojenia dziecka i przejęcia kontroli nad sytuacją, zanim drobny problem zamieni się w poważny kryzys.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.