Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Na Bielanach powstanie centrum wsparcia. Rodzice dostaną jedną drogę pomocy

Na Bielanach powstanie centrum wsparcia. Rodzice dostaną jedną drogę pomocy

Na Wrzecionie szykuje się zmiana, która może mocno przestawić codzienność wielu rodzin. Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 10 planuje centrum, w którym diagnoza, terapia i pierwsza informacja mają być dostępne w jednym miejscu. Zamiast szukać wsparcia po kolei w kilku instytucjach, rodzice mają dostać jedną, uporządkowaną ścieżkę. W tle jest także twarda liczba – 49 mln zł i projekt, który ma rozładować narastające obciążenie bielańskich szkół.

  • Na Wrzecionie ma się skończyć krążenie między poradniami
  • Najmłodsi dostaną diagnozę i terapię bez czekania na kolejne skierowania
  • Szkoły, nastolatki i rodziny w kryzysie mają dostać jeden adres pomocy

Na Wrzecionie ma się skończyć krążenie między poradniami

Budynek dawnej szkoły przy Wrzeciono 24 ma przejść gruntowną przebudowę i zamienić się w miejsce pracy specjalistów dla dzieci, młodzieży oraz ich rodzin. Po zmianach poradnia zajmie trzy poziomy, a wokół obiektu ma powstać uporządkowana przestrzeń z zieloną poczekalnią i miejscami postojowymi, potrzebnymi przy tak dużym ruchu rodziców, opiekunów i terapeutów.

Najmocniej w oczy rzuca się skala planu. W centrum mają działać:

  • 50 gabinetów diagnostycznych i terapeutycznych,
  • sale szkoleniowe,
  • przestrzenie do pracy grupowej,
  • możliwość prowadzenia konsultacji online.

To nie będzie więc zwykły remont i nie tylko kolejna inwestycja w budynek. Chodzi o przejęcie ciężaru, który dziś rozkłada się na kilka miejsc, a dla rodzin oznacza czas, dojazdy i kolejne telefony.

„Tworzymy unikalny w skali kraju model, który realnie odciąży system, mocno ograniczy kolejki i zintegruje pomoc.”

Tak Grzegorz Pietruczuk, burmistrz Bielan, opisuje sens przedsięwzięcia. Dla dzielnicy oznacza to próbę zbudowania jednego adresu dla spraw, które dziś często rozbijają się o biurokrację i brak wolnych terminów.

Najmłodsi dostaną diagnozę i terapię bez czekania na kolejne skierowania

Parter nowego centrum ma być poświęcony dzieciom od urodzenia do 6. roku życia. To tutaj rozbudowany ma zostać system wczesnego wspomagania rozwoju, a obok konsultacji i diagnozy pojawi się też terapia prowadzona przez zespół różnych specjalistów. W jednym miejscu mają pracować psychologowie, pedagodzy, logopedzi, fizjoterapeuci i terapeuci integracji sensorycznej.

Najważniejszy jest czas. Przy problemach rozwojowych czy pierwszych sygnałach zaburzeń rodzice często szukają pomocy miesiącami, a wczesna reakcja bywa decydująca. Nowy model ma ten etap skrócić i uprościć. Jeśli diagnoza wskaże potrzebę wsparcia, dziecko ma wejść w terapię od razu, bez przeciągającego się oczekiwania.

W projekcie przewidziano także rozwiązania dla rodzin z bardzo małymi dziećmi. Ma się znaleźć miejsce dla mam karmiących, a z konsultacji i profilaktyki będą mogli korzystać również opiekunowie dzieci w wieku żłobkowym. To ważne, bo właśnie na tym etapie wiele problemów daje o sobie znać najwcześniej, choć często jeszcze bez wyraźnych, jednoznacznych objawów.

Szkoły, nastolatki i rodziny w kryzysie mają dostać jeden adres pomocy

Pierwsze piętro centrum ma obsługiwać dzieci i młodzież w wieku szkolnym, czyli od 7 do 15 lat. W tym segmencie znajdą się zarówno diagnoza psychologiczno-pedagogiczna, jak i terapia wspierająca rozwój poznawczy, emocjonalny oraz społeczny. Zaplanowano treningi koncentracji, zajęcia uczące skuteczniejszego uczenia się, terapię pedagogiczną, psychologiczną i logopedyczną, a także programy dla dzieci z ADHD i ze spektrum autyzmu.

Ważną częścią tej oferty mają być działania profilaktyczne. Chodzi o uzależnienia, cyberprzemoc i ryzyka związane z nadmiernym korzystaniem z nowych technologii. To obszary, z którymi szkoły zmagają się coraz częściej, a rodzice nierzadko trafiają do specjalistów dopiero wtedy, gdy problem zdąży już urosnąć.

Drugie piętro ma służyć starszej młodzieży, od 16. roku życia, oraz rodzinom w trudnej sytuacji życiowej. Zaplanowano tam pomoc psychologiczną, terapię indywidualną i grupową, doradztwo edukacyjno-zawodowe oraz wsparcie dla osób mierzących się z przemocą, kryzysem psychicznym albo skutkami diagnozy dziecka. Właśnie tu ma działać również punkt informacyjny w formule „jednego okienka” – miejsce, w którym można dowiedzieć się, gdzie szukać pomocy i jaką drogę obrać, zamiast błądzić między instytucjami.

„U nas rodzina przejdzie całą ścieżkę od diagnozy po długofalową terapię bez konieczności krążenia po różnych instytucjach.”

Tak mówi Kinga Kipa, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 10. I dodaje, że planowane połączenie działań z placówkami oświatowymi, pomocą społeczną i ochroną zdrowia ma pozwolić reagować wcześniej, zanim trudności dziecka przerodzą się w głębszy kryzys.

Skala potrzeby jest już dziś dobrze widoczna w danych z Bielan. W samych placówkach oświatowych liczby rosną szybko:

  • w przedszkolach liczba dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego wzrosła z 159 do 238,
  • w szkołach podstawowych orzeczenie ma 1066 uczniów, czyli 12 procent całej społeczności szkolnej,
  • w szkołach średnich odsetek wzrósł z 2,6 procent w 2024 roku do 4,69 procent w 2026 roku, obejmując 325 uczniów.

To właśnie ten wzrost ma uzasadniać reorganizację całego systemu. Nowa poradnia ma przejąć również placówki dotąd obsługiwane przez PPP nr 3 na Żoliborzu, co ma zakończyć dawny podział rejonizacji i domknąć pomoc na terenie Bielan w jednym układzie.

„To koniec z dzieleniem bielańskich dzieci między różne dzielnice – tworzymy jeden, spójny system wsparcia na Bielanach.”

Prace nad inwestycją mają ruszyć jeszcze w tym roku. Finał planowany jest na połowę 2028 roku, a pieniądze mają pochodzić z „Rządowego programu wsparcia rozwoju m.st. Warszawy na lata 2023–2030”. W realizację projektu zaangażowane są Wydział Infrastruktury i Wydział Funduszy i Rozwoju Urzędu Dzielnicy Bielany oraz zespół Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 10.

na podstawie: UD Bielany.