Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Pingwiny z Afryki i baseny dla słoni. Warszawskie ZOO ma plan na upał

Pingwiny z Afryki i baseny dla słoni. Warszawskie ZOO ma plan na upał

W Warszawskim ZOO letni skwar nie jest tylko kłopotem dla osób spacerujących po alejkach. Pod opieką ogrodu jest ponad 9 tysięcy zwierząt z setek gatunków, a każde z nich reaguje na wysoką temperaturę inaczej. Dlatego obok cienia i świeżej wody pojawiają się baseny, sadzawki, błotniska i chłodzone pawilony. Część mieszkańców ogrodu sama wybiera, gdzie w danej chwili czuje się najlepiej, a odwiedzający dostają kilka prostych zasad, by upał nie dał się we znaki także im.

  • Zwierzęta wybierają cień, wodę albo słońce
  • Baseny i zraszacze pomagają przetrwać najgorętsze godziny
  • Wizyta w Warszawskim ZOO podczas upału wymaga prostych nawyków

Zwierzęta wybierają cień, wodę albo słońce

W ogrodzie nie ma jednego sposobu na gorące dni, bo każdy gatunek znosi je inaczej. Gady, w tym krokodyle, chętnie korzystają ze słońca, ale gdy robi się zbyt ciepło, schodzą do wody albo na wilgotne podłoże. Płazy szukają zacienionych i mokrych kryjówek, bo właśnie tam łatwiej im przeczekać najtrudniejszą część dnia.

Inaczej funkcjonują zwierzęta akwariowe. Żyją w stabilnych warunkach, więc zmiana pogody nie wpływa na nie tak wyraźnie, a w razie potrzeby woda w akwariach jest dodatkowo chłodzona. To dlatego przy części ekspozycji można zobaczyć mniej ruchu – nie musi to oznaczać nic niepokojącego, tylko naturalną reakcję na temperaturę.

Wśród zwierząt, które budzą największe zdziwienie odwiedzających, są pingwiny przylądkowe. Choć ich wygląd kojarzy się z chłodem, pochodzą z południowej Afryki i lepiej radzą sobie z ciepłem niż z mrozem. Od czerwca korzystają z nowego pawilonu z nowoczesnym zapleczem i dużym basenem, który pomaga im chłodzić się w upalne dni.

Baseny i zraszacze pomagają przetrwać najgorętsze godziny

W czasie upałów wszystkie zwierzęta mają stały dostęp do świeżej wody. Na wybiegach ustawiono baseny, sadzawki, błotniska i zraszacze, a tam, gdzie to potrzebne, dokładane są dodatkowe pojemniki z wodą. Przy wysokiej temperaturze to podstawowe zabezpieczenie, bo organizm szybciej się męczy i szuka prostych sposobów na ochłodzenie.

Pomagają też same warunki przygotowane w ogrodzie. Klimatyzowane są między innymi Akwarium, Pawilon Małp Człekokształtnych i Pawilon Bezkręgowców. Wiele gatunków może schronić się w zacienionych budynkach i stajenkach, jeśli wolą odpocząć z dala od słońca. U słoni pojawiają się błotne kąpiele, a u hipopotamów działa naturalna wydzielina chroniąca delikatne części skóry przed słońcem.

Znaczenie ma również roślinność. W wielu miejscach trawa pozostaje nieskoszona celowo, bo wyższe rośliny lepiej zatrzymują wilgoć, ograniczają nagrzewanie podłoża i poprawiają mikroklimat na wybiegach. To jeden z tych elementów, których zwiedzający często nie dostrzegają od razu, a które realnie pomagają zwierzętom przetrwać najbardziej męczące dni lata.

Wizyta w Warszawskim ZOO podczas upału wymaga prostych nawyków

Osoby planujące spacer po ogrodzie w gorący dzień powinny postawić na poranek, kiedy temperatura jest jeszcze niższa. Przydają się nakrycie głowy, regularne picie wody i przerwy w cieniu. Na Alei Głównej działa zraszacz, który pozwala szybko się ochłodzić, zwłaszcza gdy słońce zaczyna już mocno dawać się we znaki.

Pracownicy ogrodu przypominają też o spokojnym zachowaniu. Hałas nie służy zwierzętom, a dokarmianie jest zabronione. W upałach takie zasady są jeszcze ważniejsze, bo wiele gatunków ogranicza aktywność i częściej odpoczywa poza zasięgiem wzroku. Dla odwiedzających oznacza to jedno – warto zwiedzać wolniej, uważniej i z myślą zarówno o sobie, jak i o zwierzętach.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.