Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Po awanturze przy Garwolińskiej 53-latek trafił pod opiekę ratowników

Po awanturze przy Garwolińskiej 53-latek trafił pod opiekę ratowników

FOT. SM Warszawa

Strażnicy miejscy obezwładnili 53-latka na przystanku autobusowym po nocnej awanturze przy ulicy Garwolińskiej w Warszawie. Ochrona budynku zgłosiła grupę osób pijących alkohol, a jeden z mężczyzn miał zaatakować pracownika narzędziem przypominającym nóż. Na miejsce ruszył patrol z VII Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy, a dyżurny powiadomił policję i pogotowie.

Jak wynika ze zgłoszenia, wszystko zaczęło się we wtorek około godziny 22:25. Pracownik ochrony poinformował strażników, że ma problem z osobami, które nie stosowały się do przepisów porządkowych i zachowywały się agresywnie. Funkcjonariusze ruszyli we wskazanym kierunku, bo istniało ryzyko, że w pobliżu wciąż mogą być inni uczestnicy niedawnej imprezy oraz niebezpieczne narzędzie.

Mężczyznę, którego ochroniarz rozpoznał jako napastnika, strażnicy odnaleźli na pobliskim przystanku. Jego zachowanie od razu zwróciło ich uwagę. 53-latek rysował w powietrzu linię, której nie pozwalał przekroczyć, raz mówił o nożu, a za chwilę temu zaprzeczał. Był bardzo pobudzony i wypowiadał niezrozumiałe słowa, dlatego został obezwładniony, a na miejsce wezwano pogotowie.

Policja ustaliła, że ujęty nie był poszukiwany. Przy mężczyźnie nie znaleziono noża, a badanie wykazało, że był trzeźwy. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala na obserwację. To była interwencja, która mogła zmienić się w znacznie groźniejszy finał, gdyby strażnicy miejscy nie zareagowali szybko i nie odcięli sytuacji w momencie, gdy napięcie było już bardzo wysokie.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.