Upał nie wybacza zwierzętom. W Warszawie przypominają o prostych zasadach

Gdy rozgrzany asfalt i duszne powietrze dają się we znaki ludziom, zwierzęta odczuwają je jeszcze mocniej. W Warszawie znów wraca przypomnienie, że kilka prostych odruchów może zadecydować o zdrowiu psa, kota albo dzikiego ptaka. Najwięcej zależy od opiekuna – od miski z wodą, rozsądku na spacerze i od tego, czy ktoś naprawdę potraktuje auto albo balkon jak miejsce niebezpieczne, a nie „na chwilę” bez konsekwencji.
- Pies w upale oddycha za dwóch, więc potrzebuje więcej niż krótkiego spaceru
- Schronisko na Paluchu zmienia codzienność zwierząt na czas upałów
- Samochód i balkon stają się dla zwierzęcia miejscem skrajnie niebezpiecznym
Pies w upale oddycha za dwóch, więc potrzebuje więcej niż krótkiego spaceru
U zwierząt gorąco nie jest tylko dyskomfortem. Wysoka temperatura szybko prowadzi do odwodnienia i przegrzania, a psy są w tej sytuacji szczególnie narażone, bo chłodzą organizm głównie przez ziajanie. Jeśli dodatkowo dostaną ciasny, zabudowany kaganiec, tracą tę podstawową możliwość.
Dlatego w gorące dni liczy się rytm dnia. Najbezpieczniej wychodzić wcześnie rano albo późnym wieczorem, kiedy nawierzchnia nie oddaje już tyle ciepła. Jeśli spacer musi odbyć się w środku dnia, warto szukać cienia, parkowych alejek i miejsc osłoniętych od słońca. Asfalt i płyty chodnikowe potrafią nagrzać się tak, że łapy zwierzęcia ucierpią szybciej, niż widać to gołym okiem.
Pomaga prosty test – wystarczy położyć dłoń na chodniku na kilka sekund. Jeśli jest nieprzyjemnie gorący dla człowieka, dla psa będzie jeszcze trudniejszy do zniesienia. Przydaje się też własna woda na spacerze, bo krótki dystans w upale bywa dla zwierzęcia większym wysiłkiem niż długi marsz w chłodniejszy dzień.
Schronisko na Paluchu zmienia codzienność zwierząt na czas upałów
W warszawskim Schronisku na Paluchu przygotowano zestaw rozwiązań, które mają ograniczyć skutki wysokich temperatur. Na boksach pojawiły się dodatkowe osłony przeciwsłoneczne, a w najbardziej nasłonecznionych miejscach rozstawiono żagle dające cień. To ważne nie tylko dla komfortu, ale i dla bezpieczeństwa zwierząt przebywających przez wiele godzin na zewnątrz.
Psy mają dostęp do baseników i balii z wodą, a w kilku częściach terenu działają zraszacze oraz zamgławiacze. Woda w miskach jest wymieniana co najmniej trzy razy dziennie. Chłodzone są także budynki przeznaczone dla zwierząt, w tym szpital, pawilony dla kotów i oddział geriatryczny. Wybrane psy korzystają z mat chłodzących, a spacery organizowane są przede wszystkim przed południem.
Przy temperaturach przekraczających 30 stopni placówka wprowadza jeszcze więcej ostrożności. Spacerów nie kończy się wcześnie, bo wydłużono je do godz. 20:00. Wolontariusze dostają też szczegółowe wskazówki dotyczące opieki nad psami w czasie skwaru, a na terenie schroniska pojawia się więcej wody pitnej – dla zwierząt, pracowników i osób pomagających na miejscu.
Samochód i balkon stają się dla zwierzęcia miejscem skrajnie niebezpiecznym
Najgroźniejszy błąd powtarza się co roku ten sam. Ktoś zostawia zwierzę w aucie „na moment”, a wnętrze samochodu w upalny dzień bardzo szybko zamienia się w piekarnik. Temperatura może wzrosnąć do 50–60 stopni Celsjusza w kilka minut, nawet jeśli okno jest uchylone. Zwierzę nie ma jak uciec, a organizm zaczyna się przegrzewać błyskawicznie.
W Polsce pozostawienie zwierzęcia w samochodzie podczas upału jest karalne, bo uznaje się je za znęcanie się nad zwierzęciem. To ważne nie tylko z prawnego punktu widzenia. W takich sytuacjach liczy się czas, a nie dobre intencje kierowcy.
Podobnie niebezpieczny bywa balkon w pełnym słońcu. Dla kota, psa czy nawet małego gryzonia trzymanego w klatce to nie jest spokojne miejsce do odpoczynku, lecz przestrzeń bez cienia, często z rozgrzaną posadzką i bez odpowiedniej ilości wody. Beton i metal potrafią nagrzać się do poziomu, który parzy łapy i brzuch. Wystawiona miska z wodą może natomiast pomóc także dzikim zwierzętom – ptakom, jeżom, wiewiórkom czy wolno żyjącym kotom, które w czasie upału również szukają ulgi.
Jeśli ktoś zauważy zwierzę pozostawione w aucie, porzucone albo ewidentnie cierpiące w upale, powinien reagować od razu. Takie przypadki należy zgłaszać do Straży Miejskiej pod całodobowym numerem 986. W gorące dni ta reakcja bywa po prostu najkrótszą drogą do uratowania zdrowia, a czasem życia.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
![]()
Ostatnie Artykuły

Policyjne psy odnalazły narkotyki, sprawcę i ludzkie szczątki

Warszawski finał wakacji z muzyką. Na scenie B.R.O, Kacper Błoński i Oliwia Johnson

Wilanowska Potańcówka połączy pokolenia. Na parkiecie miejsce dla każdego

Defilada na Wisłostradzie przyciągnie uwagę. Kierowcy muszą liczyć się ze zmianami

Pieniądze pod presją emocji. UrsynLab pokaże źródła błędnych decyzji

Miejski videocast bije rekordy. „Warszawa Mówi” przyciąga widzów

Słonie w centrum uwagi. Warszawskie ZOO przypomni historię Erny

Rodzinny piknik przyciągnął mieszkańców do Parku Leśnika

Awantura przy odholowaniu aut w Warszawie. Zniszczył znak i został zatrzymany

Krzyki przy Parku Skaryszewskim. Strażnicy obezwładnili agresywnego 30-latka

Czołgi, F-35 i okręty na jednym święcie. Defilada wraca na Wisłostradę

W Czersku powstanie muzeum dla 500-letniej szkuty. Ruszył konkurs

Biblioteka Narodowa odkrywa swoje archiwa w 56. tomie rocznika

Rodzinny piknik artystyczny w parku. Muzyka i warsztaty dla dzieci
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Rozbrat-Jutrzenka w Warszawie - kontakt, godziny, oferta sportowa
- Teatr Rampa na Targówku - bilety, godziny, dojazd i oferta
- WorldSkills Poland - siedziba, kontakt i informacje o konkursie SkillsPoland
- Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Warszawie - kontakt, godziny, egzaminy i dokumenty
- Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Warszawie - kontakt, godziny, zgłoszenia
- Specjalny Ośrodek Wychowawczy Dom przy Rynku - Warszawa
