Konwicki po stu latach nadal przyciąga czytelników i filmowców

Konwicki po stu latach nadal przyciąga czytelników i filmowców

FOT. BN Warszawa

W poniedziałek 22 czerwca mija 100. rocznica urodzin Tadeusza Konwickiego - pisarza, scenarzysty i reżysera, który zostawił po sobie książki czytane przez kolejne pokolenia i filmy wracające na listy najważniejszych polskich ekranizacji. Jego archiwum spoczywa w Bibliotece Narodowej i nadal działa na wyobraźnię badaczy 📚🎬

  • Od wojny i Nowej Wilejki do prozy, która weszła do kanonu 🕰️
  • Archiwum Tadeusza Konwickiego w Bibliotece Narodowej pokazuje, jak pracował naprawdę 🗂️

Od wojny i Nowej Wilejki do prozy, która weszła do kanonu 🕰️

Tadeusz Konwicki urodził się 22 czerwca 1926 roku w Nowej Wilejce na Wileńszczyźnie. Wojna przecięła mu młodość - walczył w Armii Krajowej, brał udział w akcji „Burza”, a po 1945 roku próbował budować zwyczajne życie między studiami, redakcją, korektą i krótkim epizodem na budowie Nowej Huty.

Literacko zaczął od napisanej w 1947 roku powieści Rojsty, ale wydanej dopiero 1957. Wcześniej pojawiły się jeszcze teksty pisane w duchu realizmu socjalistycznego - Przy budowie i Władza. Prawdziwy rozruch przyniosły mu Dziury w niebie z 1959 roku i Sennik współczesny z 1963 roku.

Równolegle szedł film: jako reżyser wystartował w 1958 roku z Ostatnim dniem lata, nakręconym na własnym scenariuszu i z pamiętnymi rolami Ireny Laskowskiej oraz Jana Machulskiego. Obraz zdobył Grand Prix w Wenecji. Później powstały jeszcze Salto, Dolina Issy według Czesława Miłosza i Lawa według Dziadów Adama Mickiewicza. Na jego prozie i scenariuszach opierały się też ważne filmy innych twórców, m.in. Kronika wypadków miłosnych Andrzeja Wajdy, Matka Joanna od Aniołów, Faraon, Austeria czy Jowita. To właśnie ta podwójna energia - literacka i filmowa - sprawiła, że Konwicki został jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich autorów drugiej połowy XX wieku.

Archiwum Tadeusza Konwickiego w Bibliotece Narodowej pokazuje, jak pracował naprawdę 🗂️

W 2010 roku pisarz przekazał Bibliotece Narodowej rękopisy swoich powieści, w tym Zwierzoczłekoupiora, Nic albo nic, Kroniki wypadków miłosnych, Małej Apokalipsy, Wschodów i zachodów księżyca, Bohini i Czytadła. Do tego doszły też rękopisy prozatorskie, m.in. Nowy Świat i okolice, Zorze wieczorne i Pamflet na siebie.

Później, w 2018 roku, córka autora, Maria Konwicka, dołożyła do tego kolejne materiały z domowego i zawodowego archiwum. W paczce znalazły się dokumenty po litewsku i niemiecku z lat 1942-1945, pisma związane z pracą w zespołach filmowych z lat 1968-1982, notesy z lat 1945-1956, a także zapiski z podróży do ZSRR w latach 1952-1953 i z wyprawy do Chin w 1956 roku. Są tam też listy od Andrzeja Wajdy, Tadeusza Różewicza, Czesława Miłosza i Milana Kundery.

Całość uzupełnił wydany w 2022 roku katalog rękopisów poświęcony archiwum Konwickiego. Dla tych, którzy chcą zajrzeć głębiej niż do szkolnych przypisów, to ważny trop: archiwum Tadeusza Konwickiego jest dostępne dla badaczy. To właśnie tam widać, jak rodziły się książki, filmy i cały ten charakterystyczny konwicki świat - ironiczny, gorzki, a jednak nie do pomylenia z żadnym innym.

na podstawie: BN Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BN Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.