Deszcz nie zatrzymał służby - tak wyglądał dzień ze Strażą Miejską

Deszcz nie zatrzymał służby - tak wyglądał dzień ze Strażą Miejską

FOT. Straż Miejska Warszawa

Mimo deszczu zwycięzca licytacji spędził cały dzień ze Strażą Miejską m.st. Warszawy i przeszedł przez kilka zupełnie różnych zadań. Zobaczył pracę Oddziału Ochrony Środowiska, Ekopatrolu, Ulicznego Patrolu Medycznego, udział w usuwaniu wraku z drogi i patrol na Wiśle. Funkcjonariusze pokazali mu też, że ich służba nie kończy się wraz z poprawą pogody, bo trwa 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Dzień zaczął się od odprawy i odebrania służbowego notatnika, w którym zwycięzca licytacji skrupulatnie zapisywał kolejne zadania. W Oddziale Ochrony Środowiska zobaczył, jak strażnicy sprawdzają, czym mieszkańcy stolicy ogrzewają domy i jak gospodarują odpadami. Duże zainteresowanie wzbudził też sprzęt, w tym mobilne laboratorium - „smogowóz”, a także wyposażenie wykorzystywane podczas działań Ekopatrolu i pomocy zwierzętom.

Na parkingu przy ulicy Sołtyka mężczyzna ćwiczył zakładanie blokady na koło. Jak wynika z relacji Straży Miejskiej, nie było to zadanie proste dla kogoś, kto robił to pierwszy raz. Później dzień przeniósł się do Miasteczka Ruchu Drogowego, gdzie uczestnik wizyty mógł sprawdzić kolejne elementy pracy strażników.

Następny etap to wspólne działania z Ulicznym Patrolem Medycznym. Zwycięzca licytacji pomagał nieść plecak ratunkowy, a strażnicy wyjaśniali mu, jak wygląda pomoc osobom w kryzysie bezdomności. Później przyszedł czas na usunięcie z drogi pojazdu nieużytkowanego, potocznie nazywanego wrakiem. W Porcie Praskim czekali już stermotorzyści z łodzi patrolowej straży miejskiej, którzy pokazali, jak patrolują Wisłę i jakiego sprzętu używają podczas służby na rzece.

Na końcu odbyła się ponowna odprawa z p.o. II Zastępcy Komendanta Grzegorzem Staniszewskim. Zwycięzca licytacji rozliczył swój dzień, dokładnie tak jak robią to funkcjonariusze po zakończonej służbie. Podpisanie notatnika przez Komendanta zamknęło wizytę w stołecznej formacji.

  • Cieszę się, że zobaczyłem, jak wygląda dzień pracy w straży miejskiej w Warszawie. Na własnej skórze przekonałem się, jak szeroki jest zakres waszych obowiązków. To nie tylko dbanie o porządek publiczny, ale też dbałość o jakość życia społecznego. Bardzo Wam dziękuje za ten wspólny dzień. Widząc teraz patrol straży miejskiej zawsze ich pozdrowię uśmiechem i skinieniem głowy. – powiedział na zakończenie pan Paweł.

To pokazuje, że za spokojnym wizerunkiem miejskiej formacji stoi praca rozpisana od ochrony środowiska, przez pomoc medyczną, po działania na Wiśle - i właśnie taki dzień najmocniej zdradza, jak szeroka i wymagająca jest ta służba.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.