Porzucone auto na Targówku okazało się skrytką z narkotykami

Porzucone auto na Targówku okazało się skrytką z narkotykami

FOT. Straż Miejska Warszawa

Gdy strażnicy miejscy fotografowali wnętrze porzuconego auta na Targówku, w jednej z toreb trafili na foliowy pakunek z zielono-brunatnym suszem. Samochód stał otwarty, był pokryty wielotygodniowym kurzem i zajmował miejsce parkingowe w pobliżu Lasu Bródnowskiego. Na miejsce natychmiast wezwano policję, a auto ma trafić na parking depozytowy.

Strażnicy z Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m.st. Warszawy zostali 10 czerwca skierowani do jednego z porzuconych, nieużywanych pojazdów podczas działań związanych z usuwaniem takich aut z warszawskich ulic. Około 11:20 dotarli na Targówek i rozpoczęli dokumentację auta. W środku leżały między innymi używane sportowe torby, a podczas fotografowania jednej z nich funkcjonariusze natrafili na pękatą foliową torbę wypełnioną suszem. Jak podaje Straż Miejska, ilość odpowiadała kilkuset działkom, a nie było wątpliwości, że chodzi o zakazany w Polsce narkotyk.

Policjanci przejmą teraz sprawę, a takie zabezpieczenie nie kończy się na zwykłym uprzątnięciu wraku z ulicy. W polskim Kodeksie karnym i przepisach dotyczących narkotyków posiadanie takich środków jest karalne, więc przy znalezisku tej skali finał może być bardzo poważny. To jeden z tych przypadków, w których rutynowa kontrola zamienia się w groźne narkotykowe odkrycie z ciężarem liczonym w setkach działek.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.