Kortyzol to nie tylko hormon stresu. W tej chorobie ratuje życie

Kortyzol to nie tylko hormon stresu. W tej chorobie ratuje życie

FOT. Urząd Wojewódzki w Warszawie

29 maja przypomina o chorobie, która na co dzień pozostaje niemal niewidoczna, a jednak potrafi decydować o bezpieczeństwie pacjenta. Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie zwraca uwagę na chorobę Addisona i na to, że kortyzol w tym przypadku nie jest medialnym hasłem, lecz hormonem niezbędnym do życia. Dla chorych i ich bliskich liczy się wiedza, bo niewydolność nadnerczy wymaga stałej czujności i rzetelnej informacji. To także moment, by odsunąć na bok mity o steroidach i spojrzeć na leczenie bez uproszczeń.

  • Gdy kortyzolu brakuje, organizm traci ważne zabezpieczenie
  • Mity o steroidach wciąż zaciemniają obraz choroby
  • Historia Kennedy’ego i działania Fundacji ABCD1 przypominają o skali problemu

Gdy kortyzolu brakuje, organizm traci ważne zabezpieczenie

Choroba Addisona, czyli pierwotna niedoczynność kory nadnerczy, wiąże się z niedoborem kortyzolu. Ten hormon odpowiada za więcej, niż zwykle się przypisuje „hormonowi stresu” – pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi, wspiera poziom glukozy i bierze udział w reakcji organizmu na infekcje, urazy czy silne obciążenie.

Gdy go brakuje, organizm zostaje bez jednego z podstawowych mechanizmów obronnych. Z tego powodu leczenie steroidowe nie jest tu dodatkiem ani leczeniem „na próbę”, ale terapią podtrzymującą życie. W przypadku takiej diagnozy wiedza o chorobie staje się częścią codziennego bezpieczeństwa, a nie tylko medycznym opisem z kartoteki.

Mity o steroidach wciąż zaciemniają obraz choroby

Wokół kortyzolu i leczenia steroidowego narosło sporo uproszczeń. W internecie ten hormon bywa przedstawiany niemal wyłącznie przez pryzmat stresu, choć jego rola jest znacznie szersza i bardziej złożona. Takie skróty myślowe potrafią zniekształcać obraz choroby i utrudniać rozmowę o potrzebach osób z niewydolnością nadnerczy.

Rzetelna informacja pomaga szybciej rozumieć niepokojące objawy i ogranicza stygmatyzację. W chorobach rzadkich to szczególnie ważne, bo pacjent często musi tłumaczyć otoczeniu coś, co dla niego jest codziennością, a dla innych nadal brzmi egzotycznie. Im mniej mitów, tym więcej miejsca na realną pomoc i spokojniejszą, bardziej świadomą opiekę.

Historia Kennedy’ego i działania Fundacji ABCD1 przypominają o skali problemu

Data 29 maja nie została wybrana przypadkowo. Tego dnia urodził się John F. Kennedy, były prezydent Stanów Zjednoczonych, który przez lata żył z chorobą Addisona. Jego historia pokazuje, że niewydolność nadnerczy nie zamyka drogi do aktywnego życia, jeśli zostanie rozpoznana na czas i właściwie leczona.

Do działań edukacyjnych włącza się Fundacja ABCD1, która wspiera osoby z adrenoleukodystrofią, chorobą Addisona i innymi schorzeniami związanymi z niewydolnością nadnerczy. To ważne zaplecze dla chorych i ich rodzin, bo w takich przypadkach sama diagnoza nie wystarcza – potrzebne są jeszcze sprawdzone informacje, zrozumienie i gotowość otoczenia do reagowania.

na podstawie: MUW.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki w Warszawie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.