Ursynowianka wraca do Warszawy z sukcesami z amerykańskich basenów

W urzędzie Ursynowa spotkały się dwa światy – codzienna sportowa praca młodych zawodniczek i akademicki poziom rywalizacji w Stanach Zjednoczonych. Zofia Janaszek-Seydlitz wróciła na dzielnicę, z którą jest związana od dzieciństwa, a rozmowa szybko zeszła z formalności na pływanie, treningi i drogę, jaką przeszła od szkolnego basenu do NCAA. W tle pojawił się też pomysł, by podczas finału Grand Prix Ursynowa pokazała młodszym zawodnikom, jak wygląda rozgrzewka prowadzona przez kogoś, kto rywalizuje na wysokim poziomie. To historia o sporcie, który nie urywa więzi z miejscem, z którego się wyrasta.
- Od szkolnej sali i basenu do uczelni w Stanach
- Spotkanie na Ursynowie i pomysł na Grand Prix
Od szkolnej sali i basenu do uczelni w Stanach
Zofia Janaszek-Seydlitz od najmłodszych lat była związana z Ursynowem. Uczyła się w Szkole Podstawowej nr 16 im. Tony’ego Halika, a właśnie tam – jak wynika z rozmów prowadzonych w dzielnicy – dojrzewały jej sportowe ambicje. Dziś pływa już w innej skali, bo rywalizuje w amerykańskich rozgrywkach akademickich NCAA.
Specjalizuje się w stylu klasycznym. Na krajowym poziomie zdążyła już zaznaczyć swoją obecność jako finalistka mistrzostw Polski juniorów i seniorów. Potem przyszedł kolejny etap: występy w Miami University, a obecnie w Davenport University.
Za oceanem nie zniknęła z radarów. Startowała w mistrzostwach konferencji Mid-American Conference, biła rekordy uczelni i wywalczała kwalifikacje do zawodów NCAA. Dla młodych pływaków z Warszawy to czytelny sygnał, że sport budowany krok po kroku może otworzyć drogę daleko poza krajowe tory.
Spotkanie na Ursynowie i pomysł na Grand Prix
Podczas rozmowy w urzędzie dzielnicy pojawił się też wątek najbliższego sportowego wydarzenia. Z przedstawicielami Ursynowa, w tym Cezarym Holdenmajerem, dyrektorem UCSiR Piotrem Kondratowiczem i naczelnikiem Wydziału Sportu i Rekreacji Piotrem Nietzem, omawiano możliwość udziału zawodniczki w Finale Grand Prix Ursynowa w Pływaniu. Zawody mają odbyć się 23 maja na pływalni przy ul. Hirszfelda.
Brano pod uwagę nie tylko sam występ, ale również bardziej bezpośredni kontakt z najmłodszymi. W rozmowach padł pomysł, by Zofia poprowadziła rozgrzewkę dla dzieci i młodzieży oraz spotkała się z młodymi adeptami pływania. Taki gest ma w sporcie dużą wagę – pokazuje, że sukces nie kończy się na medalu czy rekordzie, ale może też przyjąć formę obecności, rozmowy i przykładu z pierwszej ręki.
„Zosia jest przykładem młodej osoby związanej z Ursynowem od urodzenia, która dzięki swojej systematyczności, pracy i sportowej pasji osiąga sukcesy także poza granicami Polski” – powiedział Cezary Holdenmajer.
Właśnie ten wątek wybrzmiał najmocniej. Nie chodzi tu wyłącznie o karierę jednej pływaczki, ale o ciągłość – od szkolnego basenu, przez krajowe finały, po starty w NCAA i powrót na dzielnicę, z której wszystko się zaczęło.
na podstawie: Urząd Dzielnicy Ursynów.
Ostatnie Artykuły

Historyczna noc na ulicach Warszawy. Zabytkowe pojazdy ruszą w trasę

Małgorzata Rejmer wraca na Grochów. W Kicia Kocia opowie o swoim pisaniu

Bielańscy pływacy wrócili z finałów z czterema medalami

Teatr wraca na stołeczne sceny. Będzie 16 spektakli i wielkie nazwiska

Rock i hip-hop na Ursynowie. Dwa dni święta przy Kopie Cwila

Seniorzy z Bielan ruszą w pięć dwudniowych tras po Polsce

Tunel w Wesołej wchodzi w nowy etap. Kierowców czekają objazdy i nocne zamknięcia

Park Polińskiego szykuje sąsiedzkie święto z muzyką, sportem i animacjami

Seniorzy wracają na sportowe tory. Ruszyły zapisy do warszawskiej olimpiady

Jedna decyzja o zabudowie i trzy nowe sprawy. Kwiecień w urzędzie

Ursynowianka wraca do Warszawy z sukcesami z amerykańskich basenów

Szkoła na Targówku świętowała 50 lat z patronem Gałczyńskim

Pierwszy mistrz Ursynowa w Rummikub. Zwycięzca przyjechał z Rembertowa

