Dwa srebra i drużyna z charakterem. Koszykarki Kamyka wróciły na podium

Dwa srebra i drużyna z charakterem. Koszykarki Kamyka wróciły na podium

W ursynowskim ratuszu było tego dnia więcej sportowych emocji niż na niejednym meczu. Koszykarki LXX Liceum Ogólnokształcącego im. Aleksandra Kamińskiego przyjechały z medalami, a za nimi stał sezon, który przyniósł im już drugi srebrny finisz. To historia zespołu złożonego z uczennic różnych roczników i różnych sportowych ścieżek, które na parkiecie zagrały jednym rytmem. Dla szkoły i dzielnicy to wyraźny sygnał, że talent idzie tu w parze z pracą i dobrą chemią w drużynie.

  • Srebro z Radzymina i wcześniejszy finał w Warszawie
  • Zespół złożony z koszykarek, piłkarek i siatkarek
  • W ratuszu padły gratulacje i słowa o zaufaniu

Srebro z Radzymina i wcześniejszy finał w Warszawie

Wiosenny sezon przyniósł zawodniczkom z „Kamyka” wynik, którego trudno nie zauważyć. Podczas Mazowieckich Igrzysk Młodzieży Szkolnej, rozegranych 16 kwietnia w Radzyminie, ursynowianki sięgnęły po srebro, choć droga do finału nie była równa i spokojna.

Najpierw zagrały bardzo pewnie, o czym najlepiej mówi sam wynik:

  • LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego – Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych z Otwocka 36:11
  • LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego – III LO z Wołomina 20:26
  • LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego – Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1 z Siedlec 34:26
  • finał: LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego – III LO z Wołomina 23:44

Drugie miejsce w Mazowszu nie było jednak pierwszym sukcesem tego zespołu w ostatnich miesiącach. Wcześniej uczennice Kamyka zajęły także drugą lokatę w finałach Warszawskiej Olimpiady Młodzieży, ustępując tylko drużynie z XIV Liceum Ogólnokształcącego im. Staszica. Dwa srebra w jednym sezonie to już nie przypadek, lecz dowód, że ta ekipa potrafi utrzymać wysoki poziom przez dłuższy czas.

Zespół złożony z koszykarek, piłkarek i siatkarek

W składzie znalazły się uczennice od pierwszej do czwartej klasy. To ważny detal, bo pokazuje, że drużyna nie była zamkniętym gronem wyspecjalizowanych zawodniczek. Część z nich trenuje koszykówkę na co dzień, ale były też dziewczyny kojarzone z piłką nożną i siatkówką. Na parkiecie wyszło to z korzyścią dla całego zespołu.

W reprezentacji ursynowskiego liceum wystąpiły:

  • Pola Grzelewska
  • Janina Grzesło
  • Zofia Malinowska
  • Marianna Morawska
  • Anna Nurkiewicz
  • Hanna Oklej
  • Karolina Sasor
  • Lena Szablewska
  • Hanna Woźniak
  • Zuzanna Ferenc
  • Julia Głos
  • Gabriela Legucka
  • Aleksandra Le

Drużynę prowadził trener Maciej Tataj. Właśnie w takich zespołach najłatwiej zobaczyć, jak sport szkolny buduje coś więcej niż tylko wynik. Różne doświadczenia, różne tempo rozwoju i wspólny cel potrafią złożyć się na zespół, który nie rozpada się pod presją.

W ratuszu padły gratulacje i słowa o zaufaniu

Spotkanie w ratuszu miało już spokojniejszy rytm niż turniejowe emocje, ale dla zawodniczek było ważnym domknięciem sezonu. Była rozmowa o meczach, sportowych nawykach i o tym, jak wygląda codzienna praca, gdy chce się utrzymać formę na poziomie dzielnicy, Warszawy i Mazowsza.

Cezary Holdenmajer pogratulował uczennicom postawy na boisku i poza nim, podkreślając ich rolę dla młodszych koleżanek z Ursynowa. Na zakończenie wręczono im pamiątkowe upominki. W jego słowach najmocniej wybrzmiała jedna myśl:

„Najbardziej imponuje mi to, że w jednej drużynie spotkały się zawodniczki różnych dyscyplin i wspólnie sięgnęły po medal. To pokazuje, że sport uczy współpracy, charakteru i wzajemnego zaufania” – powiedział Cezary Holdenmajer.

I właśnie w tym zdaniu zamyka się sens całej tej historii. Nie tylko w medalu, ale też w tym, że szkolny zespół z Ursynowa potrafił przekuć różnorodność w siłę.

na podstawie: Ursynów.