Ucieczka Audi na słowackich numerach zakończyła transport 49 kg marihuany

Ucieczka Audi na słowackich numerach zakończyła transport 49 kg marihuany

FOT. Policja Warszawa

Po wyniesieniu z bloku czterech torb sportowych i pościgu ulicami powiatu piaseczyńskiego funkcjonariusze przejęli 49 kilogramów marihuany. W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 53 i 45 lat, a sąd od razu zastosował wobec nich areszt tymczasowy na 3 miesiące.

Jak podaje Policja, działania prowadzili funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji razem z operacyjno-śledczymi z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Z posiadanych informacji wynikało, że pod wskazanym adresem może przebywać osoba zamieszana w obrót środkami odurzającymi.

Obserwacja zaczęła się od wytypowanego Audi na słowackich numerach rejestracyjnych. Dwaj mężczyźni wysiedli z auta, założyli rękawiczki i po chwili wynieśli z budynku cztery torby sportowe. Chwilę później bagaże znalazły się w samochodzie, a pojazd odjechał.

Kierowca nie zatrzymał się mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych. W trakcie ucieczki uszkodził jeden z radiowozów ustawionych do blokady skrzyżowania. Po zatrzymaniu auta 45-letni pasażer próbował jeszcze uciekać pieszo, ale został bardzo szybko obezwładniony. Z kolei 53-letni kierowca zamknął się w samochodzie i nerwowo szukał czegoś przy fotelu. Funkcjonariusze musieli wybić szybę, żeby wyciągnąć go z wnętrza pojazdu.

Przeszukania auta i lokali należących do zatrzymanych przyniosły mocne uderzenie w ten proceder. Policjanci zabezpieczyli łącznie 49 kilogramów marihuany - 20 kilogramów w samochodzie i 29 kilogramów w lokalu. Do tego doszło ponad 80 tysięcy złotych w gotówce, cztery telefony komórkowe oraz pakiet z białą, sypką substancją.

Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu na terenie Piaseczna . Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Piasecznie sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.

To był transport, który wyglądał na dobrze przygotowany, ale rozbił się o policyjną obserwację i nerwowy odruch ucieczki. Przy takim ładunku, gotówce i skali zabezpieczonych dowodów finał dla zatrzymanych musiał być wyjątkowo ciężki.

na podstawie: KSP Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.