Zakodował reklamę narkotyków na 18 filarach - strażnicy byli szybsi

Zakodował reklamę narkotyków na 18 filarach - strażnicy byli szybsi

FOT. Straż Miejska Warszawa

Na wiadukcie przy Rondzie Mościckiego ktoś zostawiał po sobie nie tylko bazgroły, ale też zakodowany namiar na dilera. Strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę w kapturze, który zamaszyście pisał na kolejnych filarach, a gdy ruszyli w jego stronę - próbował uciekać. Skończyło się ujęciem 22-latka i wezwaniem policji.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolowali w piątek przed południem rejon Pragi-Południe i Wawra. Przy Rondzie Mościckiego zwrócili uwagę na podejrzanie zachowującego się mężczyznę, który przechodził od jednego filaru wiaduktu do następnego i nanosił kolejne napisy. Mundurowi byli szybsi. Ujęli go i obezwładnili, zanim zdążył zniknąć.

W najbliższej okolicy funkcjonariusze ujawnili 18 dużych napisów, każdy o powierzchni ponad metra kwadratowego. Jak przyznał sam sprawca, w treści ukryto kontakt do handlarza mefedronem i marihuaną. Strażnicy ukarali go mandatem za umieszczanie napisów bez zgody zarządcy obiektu, a następnie przekazali mężczyznę policji wraz z ustaleniami z interwencji.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykłe niszczenie miejskiej infrastruktury może zamienić się w uliczną reklamę narkotyków. I właśnie dlatego taki ruch nie kończy się na szpeceniu filarów - kończy się interwencją służb i bardzo nieprzyjemnym finałem dla sprawcy.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.