Radioaktywne czujniki w magazynie na Czerniakowskiej postawiły służby na nogi

Radioaktywne czujniki w magazynie na Czerniakowskiej postawiły służby na nogi

FOT. Straż Miejska Warszawa

W starym magazynie przy ulicy Czerniakowskiej strażnicy miejscy trafili na przedmioty emitujące promieniowanie radioaktywne. Na miejscu szybko pojawiły się policja i straż pożarna, a dalsze działania przejęli już strażacy w specjalistycznych kombinezonach. Zagrożenie udało się opanować zanim doszło do większych konsekwencji.

Do odkrycia doszło na terenie opuszczonych magazynów w Warszawie. Służby ujawniły tam przedmioty, które okazały się źródłem promieniowania radioaktywnego, a teren natychmiast objęto kontrolą.

Alarm uruchomił przypadkowy mężczyzna, który poinformował strażników miejskich o niebezpiecznych elementach pozostawionych w obiekcie. Z jego relacji wynikało, że firma prowadząca prace konserwacyjne miała zostawić tam uszkodzone czujniki dymu zawierające promieniotwórcze płytki.

Funkcjonariusze z Oddziału Specjalistycznego Straży Miejskiej, którzy 3 kwietnia pełnili służbę w rejonie Mokotowa, dostali zgodę przełożonych na sprawdzenie zgłoszenia. Gdy weszli na teren magazynów, na miejscu była już także policja i specjalistyczna jednostka straży pożarnej. Obie służby otrzymały mailowe zawiadomienie o zagrożeniu promieniotwórczym.

Podczas sprawdzania pierwszego poziomu jednej z hal natrafiono na podejrzane opakowania. Kontrola licznikiem Geigera potwierdziła radioaktywność znajdujących się w nich elementów. Dalsze działania prowadzili już wyłącznie strażacy wyposażeni w specjalistyczne kombinezony, a strażnicy miejscy zabezpieczali dostęp do terenu do czasu zakończenia akcji.

Policja ma teraz ustalić, kto pozostawił radioaktywne przedmioty bez odpowiedniego zabezpieczenia. Cała ta interwencja pokazuje, jak z pozoru zwykłe zgłoszenie potrafi w kilka minut uruchomić akcję, przy której liczy się każda sekunda.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.