Kordegarda przy Targowej wraca do dawnego blasku po latach prac

2 min czytania
Kordegarda przy Targowej wraca do dawnego blasku po latach prac

Na Targowej 70 wzrok najpierw przyciąga wielka, neobarokowa kamienica, ale to niewielki budynek między jej skrzydłami najlepiej zdradza, jak przemyślany był cały ten adres. Kordegarda, dziś łatwa do przeoczenia, ma przejść remont dzięki miejskiej dotacji przekraczającej 500 tys. zł. Warszawa odnawia ten zespół etapami, więc front kamienicy powoli odzyskuje dawny porządek i wyraz.

  • Kamienica, która miała wyglądać jak pałac
  • Kordegarda czekała na swoją kolej
  • Ozdobne detale mają wrócić do pierwotnego rytmu

Kamienica, która miała wyglądać jak pałac

Kamienica przy Targowej 70 powstała w latach 1920–1923 dla Ministerstwa Kolei Żelaznych. Już sam projekt miał robić wrażenie – budynek zaplanowano tak, by przypominał pałac o trzech skrzydłach, z dziedzińcem od ulicy oddzielonym ozdobnym metalowym ogrodzeniem i małą kordegardą.

Od tyłu pierwotnie miał pojawić się ogród, ale potrzeby mieszkaniowe w okresie międzywojennym szybko zmieniły ten zamysł. W miejscu planowanego ogrodu stanęły kolejne skrzydła mieszkalne, a gmach w zasadzie zachował dawną formę, choć późniejsze remonty zostawiły na nim kilka śladów czasu.

Kordegarda czekała na swoją kolej

Od kilku lat cały budynek przechodzi odnowę etapami, z wykorzystaniem miejskich dotacji. Najpierw odrestaurowano trzy elewacje od strony pierwszego dziedzińca, potem frontowe ściany od ulicy Targowej oraz elewację od strony Dworca Warszawa Wileńska. Teraz przyszedł czas na najmniejszy, ale bardzo widoczny element założenia – budynek administracyjno-usługowy stojący od frontu.

Ta kordegarda ma swoją własną historię. Zmieniał się jej charakter, ale nie przestała być częścią codziennego życia tego miejsca. W różnych okresach mieściły się tu:

  • przedszkole,
  • mieszkanie dozorcy,
  • apteka,
  • pomieszczenia administracyjne.

To właśnie takie detale sprawiają, że Targowa 70 nie jest zwykłą kamienicą, lecz jednym z tych adresów, w których architektura i użytkowanie od początku szły ze sobą w parze.

Ozdobne detale mają wrócić do pierwotnego rytmu

Tegoroczny remont skupi się na przywracaniu kordegardzie dawnego wyglądu. Prace obejmą przede wszystkim:

  • renowację tynków,
  • odnowienie detalu architektonicznego,
  • przywrócenie pierwotnej kolorystyki,
  • remont ozdobnych metalowych bram,
  • naprawę ogrodzenia po bokach kordegardy,
  • uporządkowanie szyldów.

W takim miejscu właśnie detale budują pierwsze wrażenie. Gdy front odzyska spójność, a metalowe elementy przestaną wyglądać na zmęczone kolejnymi dekadami, cały zespół przy Targowej stanie się czytelniejszy i bliższy pierwotnemu zamysłowi. To drobny budynek, ale w tej części Warszawy potrafi powiedzieć o historii ulicy więcej niż niejeden większy gmach.

na podstawie: UMS Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy