Żoliborz po zimie liczy interwencje i rusza z wiosennymi naprawami

4 min czytania
Żoliborz po zimie liczy interwencje i rusza z wiosennymi naprawami

Zima na Żoliborzu nie skończyła się wraz z kalendarzem, tylko zostawiła po sobie długą listę interwencji. Od początku roku dzielnica zanotowała około 180 zgłoszeń dotyczących bieżącego utrzymania dróg i infrastruktury, a ekipy wracały na te same miejsca częściej, niż ktokolwiek by chciał. Teraz ulice, chodniki i parkowe alejki przechodzą z trybu walki ze śniegiem do zwykłego porządkowania po ciężkim sezonie.

  • Zima, która kazała wracać na te same ulice
  • Pierwsze łaty na zimno i ulice, które wymagały szybkiej reakcji
  • Wiosenne sprzątanie wchodzi na alejki, skwery i wpusty deszczowe

Zima, która kazała wracać na te same ulice

Na Żoliborzu minione miesiące należały do wyjątkowo wymagających. Urzędnicy porównują ten sezon z poprzednim i wskazują, że różnica była wyraźna – rok wcześniej zima właściwie odpuściła już w lutym, a tym razem przyniosła serię opadów i mróz, który trzymał długo i mocno. Najtrudniejsze dni przyszły zaraz po Nowym Roku, gdy między 3 a 5 stycznia śnieg padał bez przerwy przez trzy doby.

To właśnie wtedy prace porządkowe nabrały najbardziej alarmowego tempa. Na poboczach zalegał śnieg, parkowanie stawało się coraz trudniejsze, a w parkach i na skwerach trzeba było nie tylko odśnieżać, ale też zabezpieczać schody i alejki przed oblodzeniem.

„Mimo wzmożonych wysiłków ekip porządkowych, efekty prac były momentami niweczone przez ciągły opad” – mówi Tomasz Mielcarz, zastępca burmistrza Żoliborza.

Skala zimowego utrzymania dobrze pokazuje, jak dużo pracy pochłonęły nawet codzienne zadania:

– jezdnie o długości ponad 32 km – 4 razy odśnieżane i 10 razy posypywane środkami poprawiającymi bezpieczeństwo jazdy;
– chodniki o powierzchni 371,52 ara – 14 razy odśnieżane i 18 razy posypywane piaskiem;
– parki i skwery – 7 akcji odśnieżania oraz 10 zabezpieczeń alejek.

Dla mieszkańców oznaczało to przede wszystkim jedno: w wielu miejscach służby musiały wracać tam, gdzie chwilę wcześniej już pracowały. W takiej pogodzie porządki nie były jednorazową akcją, lecz niekończącą się rundą.

Pierwsze łaty na zimno i ulice, które wymagały szybkiej reakcji

Gdy mrozy zaczęły słabnąć w połowie lutego, dzielnica ruszyła z naprawami nawierzchni. Najpierw postawiono na szybkie zabezpieczanie ubytków, czyli tzw. łatanie na zimno. To rozwiązanie tymczasowe, ale potrzebne od razu, bo pozwala ograniczyć dalsze niszczenie jezdni i poprawia bezpieczeństwo kierowców oraz rowerzystów.

Najwięcej pracy wykonano na ul. Rydygiera, na odcinku między wiaduktem al. Jana Pawła II a ul. ks. T. Boguckiego. Naprawy objęły też kolejne ulice: Ficowskiego, Izabelli, Promyka, Kłodawską, Próchnika, Anny German, Or-Ota oraz Sady Żoliborskie. To ważny sygnał dla okolicy – po zimie drobne pęknięcia i dziury nie czekają na „lepszy moment”, tylko szybko wracają do naprawy, zanim zacznie się bardziej intensywny ruch w cieplejszych miesiącach.

Mróz i odwilże dały się we znaki także nowym elementom infrastruktury. Uszkodzony został chodnik przy ul. Kątowej, wokół budynku urzędu, więc i ten odcinek ma trafić do naprawy. To pokazuje, że po takiej zimie cierpi nie tylko stara nawierzchnia – zmiany temperatur potrafią naruszyć nawet świeżo wykonane fragmenty.

Wiosenne sprzątanie wchodzi na alejki, skwery i wpusty deszczowe

Od marca na Żoliborzu trwa już typowe wiosenne porządkowanie. Ekipy skupiają się na oczyszczaniu alejek z piasku, wygrabianiu zeszłorocznych liści i zbieraniu odpadów, które po zimie zostają w zieleni częściej, niż się wydaje. To ten etap, który dla spacerowiczów bywa najbardziej widoczny – park wraca do porządku krok po kroku, a nie jednego dnia.

Jeśli pogoda pozwoli, kolejne działania obejmą:

– pielęgnację zieleni, w tym wygrabianie trawników przyulicznych i naprawę wygrodzeń chroniących roślinność;
– udrażnianie wpustów deszczowych, bo po zimie zalegający piasek może blokować odpływ wody i powodować zastoiska;
– czyszczenie oraz odnawianie oznakowania poziomego i pionowego;
– mycie ławek, stolików i tablic informacyjnych w miejscach wypoczynku.

Wiosenne prace mają więc dwa zadania naraz – posprzątać po zimie i przywrócić przestrzeni miejski rytm. Jak podkreśla Tomasz Mielcarz, dzielnica chce, by Żoliborz znów był „czysty, zielony i komfortowy dla spacerowiczów”. I właśnie na tym etapie widać najlepiej, że po ciężkim sezonie nie chodzi już tylko o odśnieżanie, ale o odzyskiwanie codziennej wygody na ulicach, chodnikach i w parkach.

na podstawie: UM Żoliborz.

Autor: Redakcja Echo Warszawy