[PIŁKA NOŻNA] Polonia Warszawa – ŁKS Łódź 0:1 – Walka o punkty w Betclic 1. lidze

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Polonia Warszawa – ŁKS Łódź 0:1 – Walka o punkty w Betclic 1. lidze

Polonia Warszawa przegrała u siebie z ŁKS Łódź 0:1 (HT: 0:1) na Stadionie Polonii im. generała Kazimierza Sosnkowskiego. Jednogolowe zwycięstwo gości zapewnił A. Arasa tuż przed przerwą, a warszawscy kibice opuścili trybuny ze sporym niedosytem.

Mecz miał twardy, momentami chaotyczny przebieg. W pierwszej połowie obie drużyny walczyły o każdy metr boiska, ale to goście wyprowadzili cios w 45. minucie – A. Arasa znalazł sposób na sforsowanie defensywy i posłał piłkę do siatki tuż przed przerwą. Do tego fragmentu doszły kartki: w 38. minucie żółtą kartkę otrzymał D. Gnaase z Polonii, a równocześnie upomniany został też K. Terlecki z ŁKS. W 42. minucie kolejną żółtą dla gości zarobił A. Craciun, a po wznowieniu gry, już w drugiej połowie, w 51. minucie żółta kartka trafiła ponownie do A. Arasy.

Gol tuż przed przerwą przesądził o losach meczu

Ten gol okazał się decydujący. Po zmianie stron tempo wzrosło, Polonia forsowała ataki, miała momenty przewagi, ale zabrakło konkretu — chłodu w polu karnym i skutecznego wykończenia akcji. ŁKS postawił na szczelną defensywę i kontry, a każda strata piłki przez gospodarzy mogła skończyć się niebezpieczną akcją przyjezdnych. Bramkarz gości utrzymał to jednobramkowe prowadzenie do końca spotkania.

Zmiany nie odwróciły obrazu gry

Trenerzy próbowali szukać rozwiązań. ŁKS dokonał pierwszej zmiany w 57. minucie – M. Wysokiński wszedł za S. Ernsta, później goście dokonali jeszcze kilku korekt (m.in. 70. min. A. Arasa zmieniony przez F. Piaseckiego, 71. min. kolejne dwie zmiany). Polonia wyciągnął dwie szybkie roszady po przerwie — w 59. minucie E. Terpilowski pojawił się na murawie zamiast D. Brasido, a w 60. minucie R. Dadok i O. Wojciechowski zastąpili S. Skrabba i A. Klukowskiego. W 77. minucie M. Mroż wszedł za K. Kostorza, a na ostatnie minuty szkoleniowiec jeszcze dokonał dwóch zmian w 90. minucie. Mimo intensywnych prób i dopingów z trybun, gospodarze nie znaleźli sposobu na wyrównanie.

Ta porażka ma też wymiar historyczny dla Polonii – to pierwsza przegrana zespołu prowadzonego przez trenera Mariusza Pawlaka po serii dziesięciu spotkań bez porażki, a zarazem pierwsza od niespełna pięciu miesięcy. Dla ŁKS-u wynik jest zaś ważny w kontekście tabeli – zwycięstwo przybliża ich do strefy barażowej i daje nadzieję na walkę o utrzymanie.

Dla warszawskich kibiców to zimny prysznic, bo przed meczem Polonia zajmowała 4. miejsce z 40 punktami, a ŁKS było 9. z 36 oczkami. Forma gospodarzy przed starciem wyglądała obiecująco (ostatnie pięć meczów: LWWDW), jednak w piłce decydują konkretne momenty – a decydujący był ten jeden strzał pod koniec pierwszej części gry.

Kolejne terminy: Polonia w lidze zagra ponownie już 14 marca na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki , a następne spotkania to 21 marca u siebie z Miedzią Legnica oraz 4 kwietnia na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. ŁKS swoje mecze wznowi 15 marca meczem u siebie z Odrą Opole, potem 21 marca z Ruchem Chorzów, a 4 kwietnia pojedzie do Wieczystej Kraków.

Na stadionie panował mieszanony nastrój – rozczarowanie po porażce, ale też poczucie, że sezon jeszcze trwa i że piłkarze będą mieli okazję odpowiedzieć już za kilka dni.

Polonia WarszawaStatystykaŁKS Łódź
0Gole1

Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl