Strażnik miejski ujął pijanego kierowcę na Modlińskiej - szybka interwencja zatrzymała zagrożenie

1 min czytania
Strażnik miejski ujął pijanego kierowcę na Modlińskiej - szybka interwencja zatrzymała zagrożenie

Gwałtowne zmiany prędkości i niedomknięte drzwi zakończyły się wyciągnięciem kluczyków ze stacyjki przez strażnika miejskiego. Do zatrzymania doszło w czwartek po południu przed urzędem gminy Jabłonna.

Biały mercedes sunął ulicą Modlińską, a za nim jechał strażnik miejski z VI Oddziału Terenowego. “Gwałtowne i niczym nieuzasadnione zmiany prędkości, charakterystyczne bujanie od lewej do prawej strony pasa ruchu i duży brak wyczucia odległości” – wylicza starszy inspektor Mariusz Liżewski. Do tego - jak dodał - niedomknięte drzwi. Strażnik uznał, że z kierowcą coś jest “nie tak” i podejrzewał alkohol.

Funkcjonariusz wjechał przed mercedesa na światłach przed urzędem gminy Jabłonna i podszedł do stojącego za nim auta. “Pokazałem kierowcy, by otworzył okno” – relacjonował strażnik. Opisał spowolnione ruchy, bełkotliwą mowę i czerwoną twarz. Wyraźny zapach alkoholu skłonił go do stanowczego wyciągnięcia kluczyków ze stacyjki i wezwania policji. Policjanci w kilka minut zjawili się na miejscu i przebadali mężczyznę alkomatem.

Badanie wykazało 2,3 promila alkoholu w organizmie. Kierowca przyznał się do wypicia “jednego piwa”. Po badaniu został zatrzymany na miejscu. Jak informuje źródło, mężczyzna musi się liczyć z utratą uprawnień do prowadzenia pojazdów.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy