[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów – PGE Projekt Warszawa 0:3. Wyjazdowy komplet punktów w Tauron Lidze

[SIATKÓWKA] Cuprum Stilon Gorzów – PGE Projekt Warszawa 0:3. Wyjazdowy komplet punktów w Tauron Lidze

Trzy punkty z Gorzowa to dla trzeciego w tabeli Projektu dobry wynik w walce o ligową czołówkę – choć droga do nich była trudniejsza, niż sugeruje rezultat. W trzeciej kolejce Tauron Ligi PGE Projekt Warszawa wygrał na wyjeździe z zajmującym siódme miejsce Cuprum Stilonem Gorzów 3:0 (25:23, 25:18, 27:25).

Dla warszawskich kibiców najważniejsza wiadomość jest prosta: komplet punktów wraca do stolicy. Nie ma jednak podstaw, by sam wynik traktować jako obraz jednostronnego meczu. Dwie partie rozstrzygnęły się różnicą zaledwie dwóch punktów, a w ostatniej gospodarze mieli nawet okazję przedłużyć spotkanie. Projekt potrafił wyjść z tych sytuacji bez straty seta.

Sobotni mecz, rozegrany 31 października o godzinie 14.00, miał więc dwa oblicza. W drugiej odsłonie przewaga gości była wyraźna, ale pierwsza i trzecia wymagały skuteczności w najtrudniejszych momentach. Właśnie te rozstrzygnięcia pozwoliły warszawianom zamknąć wyjazd w trzech setach i dopisać pełną zdobycz, zamiast dzielić się punktami z gospodarzami.

Od 19:21 do wygranego seta, potem mocna zagrywka

Otwarcie wcale nie zapowiadało spokojnego popołudnia Projektu. Gorzowianie prowadzili 21:19 i byli bliżej objęcia prowadzenia w meczu. Goście odrobili jednak straty, doprowadzając do remisu 23:23. Od tego momentu wystarczyło już jedno potknięcie, by rywal dostał piłkę setową.

Tak właśnie stało się po błędzie serwisowym Stilonu. Warszawianie dostali szansę na zakończenie partii i wykorzystali ją dzięki atakowi Kevina Tillie. Zrobiło się 25:23 dla Projektu, choć jeszcze kilka akcji wcześniej korzystniejsza była sytuacja miejscowych. Dla gości był to szczególnie cenny set – wyciągnięty ze straty w jego ostatnim fragmencie.

Druga partia miała już zupełnie inny przebieg. Seria punktów przy zagrywce Yuriego Romano pozwoliła stołecznemu zespołowi zbudować prowadzenie 11:3. Tym razem nie trzeba było odrabiać strat ani czekać na rozstrzygnięcie do ostatnich piłek. Projekt miał duży zapas, a gorzowianie musieli szukać sposobu na zatrzymanie punktowej serii rywali.

As Bartłomieja Lemańskiego powiększył różnicę do 15:5. Dziesięć punktów przewagi dawało warszawianom znacznie większy komfort niż w pierwszej odsłonie. Stilon zmniejszył rozmiary porażki, ale nie zdołał zagrozić gościom. Wynik 25:18 oznaczał prowadzenie Projektu 2:0 i perspektywę zakończenia spotkania bez dodatkowej partii.

Więcej aktualności z Warszawy znajdziesz na stronie głównej echowarszawy.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Obroniona piłka setowa i blok na wagę zwycięstwa

Gospodarze nie pozwolili jednak, by trzeci set stał się prostym powtórzeniem drugiego. Choć przegrywali 6:10, odrobili cztery punkty i doprowadzili do stanu 12:12. Dla warszawian był to czytelny sygnał: wcześniejsza przewaga nie wystarczy, żeby spokojnie zamknąć całe spotkanie.

Emocje rosły wraz ze zbliżaniem się rozstrzygnięcia. As Lazara Marinovicia dał Stilonowi remis 23:23, a później miejscowi wypracowali piłkę setową. Projekt ją obronił, utrzymując szansę na zwycięstwo w trzech partiach. W grze na przewagi o sukcesie gości przesądziły dwa punktowe bloki. Warszawianie wygrali 27:25 i dopiero wtedy mogli odetchnąć.

MVP spotkania został Yuri Romano. Po meczu podkreślał, że wyróżnienie cieszy go szczególnie, ponieważ było jego pierwszym takim tytułem w polskiej lidze. Jego seria na zagrywce w drugim secie należała do najbardziej wyrazistych fragmentów tego wyjazdu.

Wynik ma też znaczenie w kontekście ostatnich bezpośrednich spotkań. W czterech wcześniejszych meczach Projekt zwyciężał trzykrotnie, ale ten ostatni, rozegrany 23 lutego 2026 roku w Warszawie w PlusLidze, zakończył się wygraną Cuprum 3:0. Tym razem to stołeczny zespół wrócił z kompletem setów.

Gorzowianie są przy tym drużyną po gruntownej przebudowie. Jak informowano 6 października, z poprzedniej kadry zostało tylko dwóch zawodników, a dołączyli między innymi Fabian Drzyzga, Dawid Dulski, Illia Kowalow i Marinović. Z kolei 18 października prezes Tomasz Tycel określał utrzymanie jako plan minimum, a awans do fazy play-off jako cel maksymalny. Projekt pokazał w Gorzowie, ile znaczą skuteczne pojedyncze akcje – zwłaszcza gdy losy seta ważą się do ostatniej piłki.

Cuprum Stilon GorzówStatystykaPGE Projekt Warszawa
0Sety3
23I set25
18II set25
25III set27
7Pozycja3
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły