[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Śląsk Wrocław II – Legia Warszawa II 2:2. Warszawianie dwa razy prowadzili

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Śląsk Wrocław II – Legia Warszawa II 2:2. Warszawianie dwa razy prowadzili

Gol w 89. minucie odebrał warszawskim rezerwom wyjazdowe zwycięstwo. Legia Warszawa II zremisowała 2:2 ze Śląskiem Wrocław II w 10. kolejce Betclic 2. ligi, choć dwukrotnie obejmowała prowadzenie. Dla kibiców z Warszawy to wynik trudny do przyjęcia: na stadionie Oporowska Legia była o krok od wywiezienia kompletu punktów, lecz gospodarze za każdym razem znajdowali odpowiedź. Szczególnie bolesna okazała się ta ostatnia, gdy do końca regulaminowego czasu pozostawała już tylko minuta.

Lauryn dał Legii prowadzenie, Warchoł odpowiedział od razu

Środowe spotkanie rozpoczęło się o godz. 10, a na pierwszą bramkę trzeba było poczekać do 38. minuty. Wtedy M. Lauryn trafił dla Legii II i goście schodzili z boiska przy wyniku 1:0. Z warszawskiej perspektywy był to dobry punkt wyjścia do dalszej części meczu. Prowadzenie dawało szansę na wyjazdowe zwycięstwo nad zespołem, który w tabeli znajdował się za legionistami.

Śląsk II odpowiedział jednak błyskawicznie. W 46. minucie Damian Warchoł doprowadził do remisu, wykańczając dośrodkowanie strzałem kolanem. Ten gol miał dla Legii dodatkowy, znajomy wątek: Warchoł jest byłym piłkarzem warszawskiego klubu. W tej samej minucie wśród zmian gospodarzy odnotowano także Maksymiliana Stangreta, który później ponownie dał się we znaki gościom. Wynik 1:1 oznaczał, że bramka Lauryna nie wystarczyła, by Legia spokojnie dowiozła przewagę zdobytą przed zejściem do szatni.

Wrocławianie nie przystępowali do tego meczu w łatwym momencie. Wygrana 2:0 z Hutnikiem Kraków przerwała im wcześniej serię pięciu ligowych porażek, ale 10 października przegrali 2:3 ze Stalą Stalowa Wola. Była to ich szósta przegrana w siedmiu ostatnich spotkaniach ligowych. Tym bardziej dla warszawian ważne było wykorzystanie prowadzenia na Oporowskiej. Gospodarze pokazali jednak, że mimo tej serii potrafią wrócić do meczu.

Bicki trafił w 73. minucie, Stangret odpowiedział w 89.

Między bramkami obu drużyn sędzia pokazał trzy żółte kartki. W 63. minucie ukarany został H. Muszyński ze Śląska, minutę później B. Bicki z Legii, a w 71. minucie Damian Warchoł. Dwie minuty po kartce dla strzelca pierwszego gola gospodarzy to właśnie Bicki ponownie wyprowadził warszawski zespół na prowadzenie. Od 73. minuty Legia II miała więc to, czego szukała po szybkim wyrównaniu Śląska – wynik 2:1 na wyjeździe.

Tego prowadzenia również nie udało się utrzymać. W 89. minucie Maksymilian Stangret wykorzystał błąd defensywy gości i trafił przy dalszym słupku. Podobnie jak Warchoł, jest byłym zawodnikiem Legii. Dla warszawskich kibiców trudno o bardziej dotkliwy finał: oba gole Śląska zdobyli piłkarze z przeszłością w ich klubie, a drugi padł tuż przed upływem regulaminowego czasu. Mecz, w którym Legia dwa razy miała wynik po swojej stronie, skończył się podziałem punktów.

W tabeli towarzyszącej spotkaniu Legia Warszawa II zajmuje 13. miejsce z 13 punktami, a Śląsk Wrocław II jest 15. z 10 punktami. Różnica między zespołami pozostaje niewielka, dlatego remis na wyjeździe ma znaczenie, choć po takim przebiegu może zostawiać w Warszawie spory niedosyt. Legię czekają teraz mecze z Tychami 71 u siebie 17 października, z Chojniczanką Chojnice na wyjeździe 24 października oraz z Resovią Rzeszów u siebie 31 października. Najpierw jednak trzeba wyciągnąć wnioski z Oporowskiej: dwukrotne prowadzenie to solidna podstawa, lecz w środę nie wystarczyło do zwycięstwa.

Śląsk Wrocław IIStatystykaLegia Warszawa II
2Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły