Droga energia uderza w przemysł. Mazowsze domaga się reform

Czterech mężczyzn w garniturach siedzi przy białym, owalnym stole w studiu telewizyjnym z logo Parlamentu Europejskiego, a w pierwszym planie widać monitor reży

FOT. Nina Małachowska Marszałek Adam Struzik / Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego

W europejskiej debacie o klimacie coraz mocniej wybrzmiewa pytanie o cenę transformacji. Podczas 24. Europejskiego Tygodnia Regionów i Miast marszałek Adam Struzik reprezentował Mazowsze w rozmowie o przyszłości przemysłu energochłonnego. Wśród najpoważniejszych problemów wymieniano koszty energii, konkurencję spoza Unii Europejskiej i obciążenia związane z emisjami.

Energetyka i chemia w centrum sporu o konkurencyjność

Mazowsze wraz z Walencją, Saksonią-Anhalt, Doliną Loary i Walią zorganizowało konferencję poświęconą przyszłości europejskiego przemysłu. Rozmowa dotyczyła pogodzenia redukcji emisji z utrzymaniem odporności gospodarki i konkurencyjności firm.

Przedstawiciele regionów wskazywali, że zielona transformacja nie może wyglądać tak samo w każdym miejscu. Powinna uwzględniać warunki poszczególnych regionów, a także wykorzystywać lokalne badania i innowacje.

Debata odnosiła się do nowych unijnych przepisów, w tym Aktu o Przyspieszeniu Przemysłu oraz Aktu o Gospodarce o Obiegu Zamkniętym. Regulacje będą wpływać na funkcjonowanie regionalnych ekosystemów przemysłowych, czyli sieci firm, uczelni i instytucji współpracujących przy produkcji oraz rozwoju nowych technologii.

Szczególną uwagę poświęcono sektorowi chemicznemu, ważnemu dla bezpieczeństwa gospodarczego Europy. Jego kondycję osłabiają wysokie ceny energii, tani import spoza Unii Europejskiej oraz koszty wynikające z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami.

„Europa nie musi wybierać między ambicjami klimatycznymi a silnym przemysłem” – powiedział Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Regiony mają łączyć firmy, uczelnie i instytucje

W trakcie konferencji wskazywano na potrzebę reformy unijnego systemu wsparcia dla przemysłu. Zdaniem Mazowsza sama polityka prowadzona z poziomu Brukseli i rządów państw członkowskich nie wystarczy. Duża część współpracy gospodarczej i technologicznej odbywa się bliżej przedsiębiorstw – między firmami, uczelniami oraz instytucjami regionalnymi.

To oznacza, że decyzje dotyczące finansowania badań, rozwoju innowacji i dostosowania przemysłu do nowych wymogów mogą mieć znaczenie nie tylko dla administracji, lecz także dla konkretnych zakładów i miejsc pracy. Szczególnie dotyczy to branż energochłonnych, które jednocześnie muszą ograniczać emisje i utrzymywać produkcję.

„Przedsiębiorstwa potrzebują wsparcia na poziomie regionalnym, gdzie spotykają się biznes, infrastruktura i nauka” – podkreślił Adam Struzik.

Marszałek ocenił, że powodzenie dekarbonizacji powinno być mierzone nie tylko spadkiem emisji. Równie ważne pozostaje utrzymanie strategicznych gałęzi przemysłu, w tym chemii, oraz związanych z nimi miejsc pracy. Warunkiem takiej transformacji ma być stabilne prawo i dostęp do finansowania.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Nina Małachowska Marszałek Adam Struzik / Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły