[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa wygrały w Sopocie 102:63 – mocny start w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa wygrały w Sopocie 102:63 – mocny start w Orlen Basket Lidze

Pięć punktów przewagi po pierwszej kwarcie zamieniło się w 39 na koniec meczu. Dziki Warszawa wygrały na wyjeździe z Energą Treflem Sopot 102:63 w pierwszej kolejce Orlen Basket Ligi. To otwarcie sezonu zwraca uwagę także w kontekście tabeli: w zestawieniu z zerowym dorobkiem obu drużyn warszawianie zajmowali 16. miejsce, a sopocianie siódme.

Dla stołecznego zespołu był to wieczór, w którym przewaga rosła z kwarty na kwartę. Najpierw Dziki zbudowały niewielki zapas, potem powiększyły go przed drugą połową, a w trzeciej odsłonie zdobyły o 18 punktów więcej od gospodarzy. Wynik jest efektowny, ale równie wyraźnie przemawiają statystyki: goście mieli więcej zbiórek i asyst, tracili piłkę znacznie rzadziej oraz rzucali skuteczniej.

Z pięciu punktów przewagi zrobiło się dwanaście

Pierwsza kwarta nie zapowiadała jeszcze tak dużej różnicy na finiszu. Energa Trefl zdobyła 20 punktów, Dziki 25, więc po dziesięciu minutach warszawianie prowadzili pięcioma. Z perspektywy przyjezdnych najważniejsze było to, że rozpoczęli mecz od prowadzenia, choć sopocianie pozostawali blisko. Przy takim wyniku każda kolejna odsłona miała znaczenie dla tego, kto wygodniej ułoży sobie dalszą część spotkania.

W drugiej kwarcie Dziki dołożyły 26 punktów, a gospodarze 19. Bilans tej części dał gościom kolejne siedem punktów zapasu i prowadzenie 51:39 po dwóch kwartach. Nie był to jeszcze wynik zamykający rywalizację, lecz warszawska drużyna miała już solidny punkt wyjścia do dalszej gry. Co istotne, zdobycz Dzików pozostała niemal taka sama jak w pierwszych dziesięciu minutach, podczas gdy dorobek Trefla lekko spadł.

Wrześniowe tygodnie przyniosły zmiany po obu stronach tego spotkania. Dziki pozyskały Quana Jacksona, najlepszego obrońcę poprzedniego sezonu, po nieudanych kwalifikacjach do Basketball Champions League. W Sopocie Krzysztof Roszyk objął funkcję pierwszego trenera po Mikko Larkasie, a zespół stracił na sezon Erica Locketta, który w sierpniu zerwał ścięgno Achillesa podczas debiutu przeciwko Kingowi Szczecin. To kontekst startu rozgrywek, nie wyjaśnienie przebiegu piątkowego meczu.

Trzecia kwarta powiększyła przewagę Dzików

Największa różnica między zespołami padła w trzeciej odsłonie. Warszawianie zdobyli w niej 26 punktów, sopocianie tylko osiem. Z prowadzenia 51:39 zrobiło się 77:47, a przed ostatnią kwartą Dziki miały już 30 punktów przewagi. To właśnie te dziesięć minut najmocniej ukształtowało końcowy wynik: gospodarze nie zdołali dorównać gościom punktowo, a dystans między drużynami gwałtownie wzrósł.

Czwarta kwarta również należała do przyjezdnych, choć Trefl poprawił swój dorobek w porównaniu z poprzednią częścią. Sopocianie zdobyli 16 punktów, Dziki 25, ustalając wynik na 102:63. Warszawianie wygrali tym samym wszystkie cztery kwarty. Szczególnie wymowne jest to, że w każdej z trzech ostatnich odsłon zdobywali po 26 lub 25 punktów, nie pozwalając gospodarzom zmniejszyć strat.

Liczby pomagają zrozumieć rozmiar zwycięstwa. Dziki miały 41 zbiórek przy 32 Trefla oraz 26 asyst przy 14 gospodarzy. Jeszcze większa dysproporcja dotyczyła strat: warszawska drużyna popełniła ich 12, sopocka 23. Do tego skuteczność rzutów wyniosła odpowiednio 55 i 46 procent. Dla gości to zestawienie potwierdza, że wysoka wygrana nie opierała się wyłącznie na jednej świetnej kwarcie.

Warszawscy kibice mieli też powód, by pamiętać wcześniejsze mecze tych drużyn: Dziki wygrały cztery z ostatnich pięciu bezpośrednich spotkań, w tym dwa poprzednie. Najnowsze przed piątkowym starciem zakończyło się w maju ich domowym zwycięstwem 88:73. Teraz przyszła wygrana na parkiecie rywala. Na początku ligowego sezonu daje ona Dzikom pierwszy triumf, a z Sopotu wywożą wynik, obok którego trudno przejść obojętnie.

Energa Trefl SopotStatystykaDziki Warszawa
63Punkty102
Schenk Jakub (20)Najlepiej punktującyJackson Quan (21)
32Zbiórki41
S. Zapala (7)Top zbiórkiFrackiewicz Lukasz (9)
14Asysty26
Schenk Jakub (6)Top asystyLuke Austin (6)
23Straty12
163PT %30
T. Rotegard (1)Top 3PTKaminski Grzegorz (3)
0Punkty w tabeli0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji