90-latek stracił przytomność na chodniku. Pod czapką miał dużego guza

90-latek stracił przytomność na chodniku. Pod czapką miał dużego guza

FOT. Straż Miejska Warszawa

90-letni mężczyzna nagle upadł na chodnik przy ulicy Lubelskiej w Warszawie i stracił przytomność. Strażnicy miejscy znaleźli pod jego czapką dużego guza oraz krwiaka. Do czasu przyjazdu ratowników monitorowali jego stan i udzielili mu pierwszej pomocy.

Do zdarzenia doszło w sobotę 14 sierpnia, tuż po południu. Funkcjonariusze VII Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy zauważyli leżącego mężczyznę, wokół którego zgromadzili się przechodnie.

Świadkowie przekazali, że senior szedł ulicą Lubelską, nagle upadł i uderzył głową o chodnik. Strażnicy wezwali pogotowie i rozpoczęli działania ratownicze. Po pewnym czasie mężczyzna odzyskał przytomność, ale ciężko oddychał, a jego skóra była zimna i pokryta potem.

Pod czapką, po prawej stronie głowy, funkcjonariusze zauważyli dużego guza i krwiaka powstałego po uderzeniu o chodnik. Po wstępnym opatrzeniu przenieśli seniora z rozgrzanego słońcem chodnika w zacienione, bezpieczne miejsce. Następnie okryli go kocem termicznym.

Mężczyzna powiedział strażnikom, że wcześniej zdarzały mu się zasłabnięcia. Tym razem po raz pierwszy stracił przytomność. Do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego funkcjonariusze sprawdzali jego puls i saturację.

  • Jesteśmy przygotowani na tego typu sytuacje. Na pokładzie radiowozów posiadamy odpowiedni sprzęt taki jak plecaki ratunkowe i AED - relacjonuje starszy inspektor Mariusz Dróżdź z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego.

Po kilkunastu minutach na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy przejęli opiekę nad seniorem i zabrali go do szpitala.

W Straży Miejskiej m.st. Warszawy służy ponad 150 funkcjonariuszek i funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi. Defibrylatory AED znajdują się w większości radiowozów patrolujących Warszawę.

To była reakcja, która mogła mieć decydujące znaczenie dla bezpieczeństwa 90-latka. Strażnicy nie ograniczyli się do wezwania pomocy - zabezpieczyli poszkodowanego, kontrolowali jego stan i przekazali go ratownikom dopiero po ich przyjeździe.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji