Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Wakacyjny reset z książką - dlaczego tata powinien czytać z dzieckiem

Wakacyjny reset z książką - dlaczego tata powinien czytać z dzieckiem

FOT. BN Warszawa

Wakacje w Warszawie mają swój rytm: więcej luzu, mniej szkolnego planu i sporo okazji, by dzień popłynął bez książki. Kampania #TataTeżCzyta przypomina, że wspólna lektura nie musi być obowiązkiem - może stać się prostym, rodzinnym sposobem na zatrzymanie się razem.

  • Kampania #TataTeżCzyta przenosi czytanie na wakacyjny grunt
  • Czytanie rozwija mózg, relację i ciekawość świata
  • Piłka, wakacyjny luz i książka mogą grać do jednej bramki

Kampania #TataTeżCzyta przenosi czytanie na wakacyjny grunt

Letnia przerwa potrafi rozmontować nawet dobrze działające nawyki. Dzieci odpoczywają od szkoły, ale wraz z zeszytami często odkładają też książki. To właśnie wtedy pojawia się tak zwany „summer slide” - spadek części umiejętności zdobytych w ciągu roku, szczególnie widoczny w czytaniu. Według danych przywoływanych w kampanii różnica między poziomem z końca roku szkolnego a tym po wakacjach może wynosić nawet 20%.

Najprostszy sposób, by temu przeciwdziałać, nie wymaga dodatkowych ćwiczeń ani testów. Wystarczy czytać dla przyjemności. Aż 80% dzieci w wieku 6-17 lat uważa, że wakacyjne czytanie pomaga im później lepiej radzić sobie w nauce.

Kłopot często zaczyna się przy wyborze książki. Dziecko nie zawsze wie, po co sięgnąć, a rodzic nie musi być wielkim miłośnikiem literatury, żeby pomóc znaleźć coś interesującego. Wystarczy podążyć za tym, co już je wciąga: sportem, zwierzętami, majsterkowaniem, przygodą albo konkretnym hobby. 📚

Taki właśnie jest wakacyjny kierunek kampanii #TataTeżCzytaNaWakacjach. Czytanie ma zostać w codzienności także wtedy, gdy znikają szkolne dzwonki i obowiązkowe lektury. Dobrym momentem na rodzinny przegląd jest połowa wakacji - można sprawdzić, co dziecko już przeczytało, i wspólnie wybrać kolejne tytuły przed wrześniem.

Czytanie rozwija mózg, relację i ciekawość świata

Hasło kampanii - „czytanie rozwija mózg” - ma mocne naukowe podstawy. W pierwszych latach życia mózg dziecka rozwija się wyjątkowo intensywnie, a do trzeciego roku osiąga około 85% docelowej objętości. Na utrwalanie połączeń nerwowych wpływają bodźce z otoczenia, a książka angażuje ich kilka naraz.

Podczas wspólnego czytania dziecko słucha języka, ogląda ilustracje, uruchamia wyobraźnię i rozmawia z dorosłym o historii. W ten sposób rozwijają się kompetencje językowe, nauka czytania oraz umiejętności społeczno-emocjonalne. Wspólna lektura wzmacnia też relację rodzica z dzieckiem - nie przez wielkie deklaracje, tylko przez regularną obecność i uwagę.

Badania neuroobrazowe zespołu prof. Gregory’ego Bernsa z Emory University pokazały, że czytanie powieści przez kilka kolejnych wieczorów zwiększało aktywność obszarów mózgu związanych z językiem. Ten efekt utrzymywał się jeszcze przez kilka dni po zakończeniu lektury. Książka zostawia więc po sobie więcej niż tylko zakładkę między stronami. 🧠

Prof. Dana Suskind z Uniwersytetu w Chicago podkreśla znaczenie bezpośredniego kontaktu między ludźmi:

„Relacja międzyludzka jest niezastąpiona. To właśnie interakcja twarzą w twarz dostarcza precyzyjnego neurobiologicznego pożywienia, którego potrzebuje rozwijający się mózg dziecka. AI może naśladować klucze do naszych społecznych bram, ale ostatecznie nie zastąpi fundamentalnej biologicznej konieczności kontaktu z drugim człowiekiem w procesie rozwoju.”

Dlatego w tej historii nie chodzi wyłącznie o liczbę przeczytanych stron. Ważne jest to, co dzieje się wokół książki: rozmowa, pytania, śmiech, porównywanie bohaterów z własnym światem. Dla młodszych dzieci będzie to czytanie na głos, dla starszych - zainteresowanie tym, co wybrały i dlaczego właśnie ten tytuł.

Piłka, wakacyjny luz i książka mogą grać do jednej bramki

Kampania wykorzystuje popularność piłki nożnej i wsparcie jej ambasadora Zbigniewa Bońka, pokazując, że sportowa pasja nie stoi w kontrze do czytania. Po zakończeniu rozgrywek można płynnie przenieść uwagę na książki o zawodnikach, historii sportu, rywalizacji albo przygodzie.

To podejście działa także poza boiskiem. Czytanie nie musi konkurować z rowerem, wyjazdem czy spotkaniem z kolegami. Może pojawić się między kolejnymi punktami dnia - podczas odpoczynku, przed snem albo w czasie podróży. ⚽

W lipcu i sierpniu kampania #TataTeżCzytaNaWakacjach zachęca rodziny, by potraktowały książkę jako część letniej rutyny. W akcję angażują się szkoły, biblioteki, miasta i firmy w całej Polsce, a jej otwarta formuła pozwala łączyć czytanie z innymi zainteresowaniami dzieci.

Najważniejsze, by nie zamieniać książki w kolejne zadanie do odhaczenia. Czytajmy sobie i dzieciom tak długo, jak to potrzebne, a gdy dziecko czyta już samodzielnie - rozmawiajmy o jego wyborach. Wakacyjna lektura może być krótką chwilą w ciągu dnia, ale właśnie z takich chwil powstaje nawyk, który zostaje na dłużej. 🌞

na podstawie: Biblioteka Narodowa Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BN Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.