Małe przedszkola znikają z Warszawy. W tle coraz większy niż demograficzny

Małe przedszkola znikają z Warszawy. W tle coraz większy niż demograficzny

W stołecznych przedszkolach coraz częściej widać puste miejsca, a nie kolejki pod drzwiami. Stołeczny ratusz porządkuje więc sieć placówek – tam, gdzie oddziały są niedopełnione, zapada decyzja o wygaszaniu, a w rejonach z młodszymi rocznikami nadal powstają nowe budynki. Stołeczni radni przyjęli pakiet zmian, który ma dopasować ofertę do wyraźnie kurczących się roczników przedszkolnych. Miasto podkreśla przy tym, że każde dziecko zgłoszone do rekrutacji ma mieć zapewnione miejsce.

  • W rocznikach przedszkolnych ubywa dzieci, a liczby mówią to wprost
  • Śródmieście, Bielany i Mokotów pokazują, gdzie sieć placówek trzeba zmienić
  • Wygaszanie ma dać więcej miejsca dla specjalistów i dzieci z większymi potrzebami

W rocznikach przedszkolnych ubywa dzieci, a liczby mówią to wprost

Dane pokazują zmianę, której w Warszawie nie da się już zignorować. W 2025 roku zameldowano nieco ponad 11,1 tys. dzieci, podczas gdy sześć lat wcześniej było ich ponad 18,7 tys. To spadek, który mocno odbija się na przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych.

W samych rocznikach 3–6 lat także widać wyraźne tąpnięcie. W roku szkolnym 2025/2026 trzylatków rozpoczynających edukację przedszkolną było o blisko 2 tys. mniej niż rok wcześniej. Od września w samorządowych przedszkolach i oddziałach przedszkolnych będzie o ponad 4 tys. dzieci mniej niż obecnie, a w kolejnych latach spadek ma się jeszcze pogłębiać. Prognozy wskazują, że do 2035 roku liczba dzieci w wieku 3–6 lat może spaść do 40 tys.

Dziś do miejskich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych chodzi około 43 tys. dzieci, czyli 66 proc. wszystkich zameldowanych w Warszawie przedszkolaków. Jeśli ten udział się utrzyma, w roku szkolnym 2028/2029 placówki samorządowe będą obsługiwać około 33 tys. dzieci, czyli o 10 tys. mniej niż teraz.

W tegorocznej rekrutacji uczestniczyły 344 przedszkola samorządowe, 66 szkół podstawowych i 34 konkursowe przedszkola niepubliczne. Na 17 czerwca w warszawskich przedszkolach było 4062 wolnych miejsc, w tym 3138 w placówkach samorządowych i 924 w konkursowych. Z perspektywy rodziców to oznacza, że w części dzielnic wybór jest dziś znacznie szerszy niż jeszcze kilka lat temu, ale układ miejsc rozkłada się nierówno.

Śródmieście, Bielany i Mokotów pokazują, gdzie sieć placówek trzeba zmienić

Najmocniej różnicę widać tam, gdzie liczba przygotowanych miejsc wyraźnie przewyższa liczbę chętnych. W Śródmieściu na 943 miejsca zgłosiło się 338 dzieci. To sygnał, że część placówek działa dziś ponad rzeczywiste potrzeby dzielnicy, zwłaszcza że w centrum miasta wciąż jest niemal 400 wolnych miejsc.

Wśród przedszkoli przeznaczonych do wygaszenia znalazły się między innymi:

  • Przedszkole nr 30 „Zielona Łódeczka” – 32 dzieci w dwóch oddziałach, bardzo niskie zainteresowanie w rekrutacji i budynek bez bezpośredniego dostępu do placu zabaw; placówka ma zostać wygaszona 31 sierpnia 2026 r.
  • Przedszkole nr 32 – jedna grupa i 14 dzieci; dzieci mają trafić do czterech pobliskich placówek w centrum miasta, a wygaszenie zaplanowano na 31 sierpnia 2026 r.
  • Przedszkole nr 34 – 10 dzieci w jednej grupie, brak placu zabaw przy budynku; dzieci mają kontynuować naukę w dwóch sąsiednich przedszkolach, a placówka ma zniknąć 31 sierpnia 2026 r.
  • Przedszkole nr 36 „Odkrywcy Nowego Świata” – trzy grupy i 63 dzieci, kosztowne remonty oraz połączenie z pobliskim Przedszkolem nr 35; większość dzieci przejdzie tam razem z pracownikami, a budynek zostanie przekazany Warszawskiemu Centrum Opieki Medycznej „Kopernik” na rozwój usług medycznych dla dzieci.

Zmiany obejmą też Bielany i Mokotów. Na Bielanach Przedszkole nr 271 „Wróbelka Elemelka” ma zostać wygaszone po generalnym remoncie, a budynek ma przejąć Społeczna Szkoła Muzyczna I stopnia im. W. Lutosławskiego. Dzieci mają kontynuować wychowanie przedszkolne w placówce przy al. Reymonta, razem z nauczycielką.

Na Mokotowie wygaszone ma zostać Przedszkole nr 142, w którym są obecnie dwie grupy i 49 dzieci. Maluchy mają przejść do przedszkola przy ul. Kazimierzowskiej 45, oddalonego o 300 metrów. Dodatkowo rodzice będą mogli wybrać spośród innych mokotowskich przedszkoli, gdzie pozostaje prawie 300 wolnych miejsc.

Wygaszanie ma dać więcej miejsca dla specjalistów i dzieci z większymi potrzebami

Zmiany nie kończą się na zamykaniu najmniejszych placówek. Stołeczny samorząd liczy też na to, że mniejsza liczba dzieci pozwoli odzyskać przestrzeń w istniejących budynkach. Chodzi między innymi o sale zajęciowe, gabinety specjalistów i pomieszczenia do integracji sensorycznej. W placówkach w budynkach mieszkalnych ma to poprawić warunki pracy i codziennej opieki.

Równolegle rozwija się oferta oddziałów integracyjnych i specjalnych. Ich liczba w ogólnodostępnych przedszkolach i szkołach podstawowych wzrosła w ostatnich latach do blisko 100. Dwa miejskie przedszkola – Przedszkole nr 301 na Bielanach i Przedszkole nr 38 w Śródmieściu – mają zostać 31 sierpnia 2026 r. przekształcone w przedszkola specjalne.

Miasto przypomina też, że wszystkie warszawskie 3-, 4-, 5- i 6-latki, których rodzice zgłosili do przedszkola lub oddziału przedszkolnego, mają mieć zagwarantowane miejsce realizacji wychowania przedszkolnego. Tam, gdzie to możliwe, dzieci przechodzą razem z nauczycielami i całymi grupami, a nowe placówki są lokowane blisko dotychczasowych. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy zmiana dotyczy najmłodszych dzieci i rodzin, które chcą uniknąć codziennych dojazdów przez pół miasta.

Od 2018 roku w Warszawie wybudowano 30 przedszkoli. Kolejne dwa są w budowie, a pięć następnych ma już wpisane plany. To pokazuje, że mimo niżu demograficznego stolicy nie stać na prostą zasadę „mniej dzieci, więc wszędzie mniej placówek”. Układ przedszkoli ma być coraz bardziej punktowy – tam, gdzie roczniki naprawdę są pełne, oferta nadal rośnie.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.