Warszawa powołała zespół ekspertów. Dzikie zwierzęta nie odejdą, więc trzeba nauczyć się z nimi żyć

Warszawa powołała zespół ekspertów. Dzikie zwierzęta nie odejdą, więc trzeba nauczyć się z nimi żyć

Dziki na placach zabaw, sarny w parkach, lisy pod blokami – stolica od lat szuka odpowiedzi na pytanie, jak pogodzić bezpieczeństwo mieszkańców z naturą, która nie chce ustąpić miejsca betonowi. Teraz w ręce wzięli się naukowcy, samorządowcy i aktywiści.

  • Nauka zamiast improwizacji
  • Prawo związuje ręce, liczba zwierząt rośnie

Nauka zamiast improwizacji

Prezydent Warszawy podpisał zarządzenie powołujące Zespół ds. dzikich zwierząt – gremium, które po raz pierwszy zebrało się 25 maja. W jego skład wchodzą przedstawiciele Rady Miasta, eksperci ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Kampinoskiego Parku Narodowego, Instytutu Badawczego Leśnictwa i Polskiej Akademii Nauk. Obecni są też urzędnicy miejskich biur, służby porządkowe oraz przedstawiciele środowisk łowieckich i organizacji zajmujących się ochroną zwierząt.

Zadaniem zespołu jest przeprowadzenie rzetelnych analiz opartych na danych naukowych – nie na domysłach czy presji medialnej. Eksperci mają zbadać przyczyny zasiedlania terenów zurbanizowanych przez dzikie zwierzęta oraz zaproponować rozwiązania, które uwzględnią bezpieczeństwo ludzi, dobrostan zwierząt i ochronę środowiska.

Dzikie zwierzęta są częścią miejskiego ekosystemu, ale ich obecność w gęsto zabudowanej przestrzeni rodzi coraz więcej wyzwań – mówi Magdalena Młochowska, Dyrektorka Koordynatorka ds. zielonej Warszawy i przewodnicząca zespołu. – Chcemy wspólnie wypracować rekomendacje, które pozwolą lepiej godzić potrzeby mieszkańców z ochroną przyrody.

Prawo związuje ręce, liczba zwierząt rośnie

Wyzwanie jest poważne i rośnie z każdym rokiem. Od 2017 roku obowiązują przepisy związane z afrykańskim pomorem świń, które uniemożliwiają wywożenie dzików poza miasto. Oznacza to, że tradycyjne metody redukcji populacji – polegające na przenoszeniu zwierząt na tereny leśne – są prawnie niemożliwe.

Tymczasem dziki coraz śmielej penetrują osiedla mieszkaliowe, parki, tereny rekreacyjne, a nawet przedszkola. Alternatywne metody – odstraszacze zapachowe, hukowe, płoszenie – okazują się nieskuteczne lub niemożliwe do zastosowania w gęstej zabudowie. Pozostają kontrowersyjne rozwiązania: odstrzał redukcyjny czy odłów z uśmierceniem, które spotykają się z protestami części mieszkańców.

Warszawa staje więc przed dylematem bez wyraźnego wyjścia. Powołanie zespołu to przyznanie, że dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów – i że potrzebna jest systemowa, oparta na wiedzy strategia, a nie doraźna reakcja na kolejne zgłoszenia.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.