Motoserce na Bródnie. Motocykl i 49 litrów krwi dla ratowania życia

Motoserce na Bródnie. Motocykl i 49 litrów krwi dla ratowania życia

Warkot silników, dziecięcy śmiech na dmuchanych zjeżdżalniach i kolejka chętnych do oddawania krwi. W Parku Bródnowskim tradycja spotkała się z potrzebą – motocykliści po raz osiemnasty udowodnili, że adrenalina i altruizm mogą iść w parze.


  • Krew na scenie i poza nią
  • Kto stoi za akcją

Krew na scenie i poza nią

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie zebrało podczas finału 49,5 litra krwi. To niemal pełna kanisterka – tyle samo, ile spala sportowy motocykl na długiej trasie. Ale tu każda kropla ma inny cel: szpitalne oddziały, operacje, ratowanie życia.

Zbiórce towarzyszył prawdziwy festyn. Na scenie wystąpiły dziecięce zespoły, a wieczorem zagrały Czarny Ziutek z Killerami oraz Kobranocka. Między koncertami a punktem poboru krwi kręciły się rodziny, motocykliści w skórzanych kurtkach i strażacy ze swoim sprzętem.

Dla najmłodszych przygotowano konkursy sprawnościowe i rysunkowe z nagrodami. Dla starszych – pokazy sztuk walki, ratownictwa drogowego i prezentacje klubowych maszyn. Motocykl jako bohater dnia, ale w roli ambasadora czegoś większego.

Kto stoi za akcją

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz dzielnicy: zastępczyni burmistrza Monika Rutkowska oraz radni Kamil Maciejczuk, Jolanta Miśkiewicz i Aneta Wyczółkowska. Organizacyjnie finał zrealizowano dzięki współpracy Stowarzyszenia Motocyklistów, Urzędu Dzielnicy Targówek i Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno”.

„Motoserce” funkcjonuje w Warszawie od lat jako dowód, że subkultura motocyklowa potrafi mobilizować do bezinteresownego działania. Osiemnaście edycji to już tradycja – i pokazanie, że regularna zbiórka krwi to nie tylko statystyka, ale realna szansa dla tysięcy pacjentów.

na podstawie: Targówek.