Apokryfy, syreny i Psałterz floriański - sobota w BN będzie pełna średniowiecza

Apokryfy, syreny i Psałterz floriański - sobota w BN będzie pełna średniowiecza

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

W Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie średniowiecze nie siedzi cicho za szybą. Biblioteka Narodowa na jeden dzień rozkłada przed publicznością całkiem żywy plan: rozmowę o apokryfach, oprowadzanie po wystawie i spotkanie z Psałterzem floriańskim.

W sobotę 23 maja 2026 roku, w Pałacu Rzeczypospolitej przy placu Krasińskich 3/5 w Warszawie, program ruszy od południa i potrwa do wieczora. Wstęp wolny. 📚✨

  • Apokryfy pokażą średniowiecze od strony, której zwykle nie widać
  • JAM POSEŁKINI JEGO otworzy wystawę z zupełnie innej strony
  • Psałterz floriański przestaje być pomnikiem, a staje się książką do życia

Apokryfy pokażą średniowiecze od strony, której zwykle nie widać

Pierwszy punkt dnia prowadzi prof. Dorota Rojszczak-Robińska, a temat brzmi jak zaproszenie do wejścia w mniej oczywiste zakamarki dawnej kultury. Chodzi o apokryfy - teksty, które przez wieki krążyły obok oficjalnego nurtu, ale mocno wpływały na wyobraźnię, tradycję i religijną codzienność.

Właśnie z ich śladów wyrastają pytania, które potrafią wciągnąć bardziej niż suchy wykład o dawnych księgach. Czy Maryja miała położne? Skąd wzięły się Gorzkie żale? Jakie tropy łączą staropolskie teksty z innymi tradycjami religijnymi? I dlaczego w chrześcijańskiej sztuce pojawiają się strusie jaja? To nie jest akademicka łamigłówka dla wtajemniczonych, tylko żywa opowieść o tym, jak średniowiecze wchodziło do codzienności.

  • 12.00 - prof. Dorota Rojszczak-Robińska - Apokryfy - trudna miłość chrześcijańskiej kultury. O obecności wybranych wątków apokryficznych w polskiej literaturze i sztuce

JAM POSEŁKINI JEGO otworzy wystawę z zupełnie innej strony

O 15.00 głos zabierze dr Łukasz Kozak i zaprosi na oprowadzanie kuratorskie po wystawie JAM POSEŁKINI JEGO. Język i emocje polskiego średniowiecza. To właśnie tu najstarsze polskie teksty przestają być szkolnym skrótem, a zaczynają pracować na wyobraźnię.

Podczas spaceru po ekspozycji można zajrzeć do świata, w którym obok Psałterza floriańskiego stoją Kazania świętokrzyskie, a ze starych ksiąg wychodzą smoczyca i syreny. Będzie też miejsce na rzeczy bardziej nieoczywiste - próbę zaśpiewania piętnastowiecznej pieśni, a nawet spotkanie z najdawniejszymi polskimi zaklęciami i wyzwiskami. Brzmi jak drobiazg? Właśnie takie detale najlepiej budują obraz epoki.

  • 15.00 - dr Łukasz Kozak - oprowadzanie kuratorskie po wystawie

Psałterz floriański przestaje być pomnikiem, a staje się książką do życia

Na finał, o 17.00, Anna Marko przyjrzy się temu, do czego naprawdę mógł służyć Psałterz floriański. To ważna zmiana perspektywy, bo ten rękopis zwykle funkcjonuje jako zabytek otoczony szacunkiem i naukową aurą, a tu zostaje pokazany jako przedmiot codziennego użytku.

W średniowieczu psałterze pełniły kilka ról naraz. Były książkami do prywatnej modlitwy, pomagały w nauce czytania, a w wersji wielojęzycznej wspierały też oswajanie obcego języka. Z takiej perspektywy Psałterz floriański nie jawi się już jako odległy skarb, ale jako rzecz, którą naprawdę brano do ręki, pakowano w podróż i kładziono przy łóżku. To właśnie na tym tle wybrzmi pytanie o jego możliwe przeznaczenie, projekt i użytkownika - może nawet o planowany dar dla królowej Jadwigi Andegaweńskiej.

  • 17.00 - Anna Marko - Do czego mógł służyć „Psałterz floriański”?

Sama wystawa JAM POSEŁKINI JEGO. Język i emocje polskiego średniowiecza pozostaje otwarta do 30 czerwca 2026 roku. Pokazuje najstarsze polskie teksty, liczące niemal 800 lat, i sprawdza, co z dawnej polszczyzny zostało z nami do dziś, co się zmieniło, a co wraca w zaskakującym momencie. Do tego dochodzą jeszcze średniowieczna infolinia i gra Scriptorium, które pomagają wejść w ten świat bez szkolnego dystansu.

na podstawie: BN Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.