Sygnał GPS zdradził skradzioną kurtkę i auto przy Czerskiej

Słuchawki bezprzewodowe ukryte w skradzionej kurtce cały czas nadawały sygnał, a ten doprowadził strażników miejskich do zaparkowanego auta. W środku siedziała kobieta, u której poszkodowany odnalazł swoje rzeczy. Na miejsce musiał dojechać patrol policji.

W środę, 13 maja, do strażników miejskich z Oddziału Specjalistycznego, którzy patrolowali rejon ulicy Czerskiej, podszedł mężczyzna proszący o pomoc w odnalezieniu skradzionych przedmiotów. Jak relacjonował, po wyjściu od lekarza w przychodni przy ulicy Wolskiej zauważył, że zniknęła jego skórzana kurtka. W środku były dokumenty, klucze i słuchawki bezprzewodowe z lokalizacją GPS.

To właśnie ten sygnał wyświetlał się na telefonie mężczyzny i wskazywał miejsce, w którym mogły znajdować się zaginione rzeczy. Strażnicy wraz ze zgłaszającym ustalili, że trop prowadzi do zaparkowanego w pobliżu samochodu. Na miejscu pasażera siedziała kobieta, która po prośbie funkcjonariuszy otworzyła drzwi.

Codziennie nowe informacje z Warszawy publikujemy na echowarszawy.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Pytana o kurtkę odpowiedziała twierdząco. Według jej wyjaśnień miała zabrać - jak to ujęła - “bezpańskie” okrycie z przychodni, by “poszukać jego właściciela w Internecie”. Wstępna wartość skradzionych przedmiotów została oszacowana na 1 600 złotych.

Na miejsce wezwano patrol policji, któremu strażnicy przekazali kobietę oraz wszystkie zebrane informacje. Ten przypadek pokazuje, jak szybko zwykła kradzież może zamienić się w kłopot dla sprawcy, kiedy w środku zostaje sprzęt z GPS i zaczyna prowadzić prosto do celu.

na podstawie: SM Warszawa.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły