[SIATKÓWKA] PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 2:3 w PlusLidze – goście odwrócili losy meczu o brąz

[SIATKÓWKA] PGE Projekt Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 2:3 w PlusLidze – goście odwrócili losy meczu o brąz

W niedzielne południe w Warszawie gospodarze mieli wszystko, by dopisać sobie bardzo cenne zwycięstwo w rywalizacji o trzecie miejsce, ale Asseco Resovia Rzeszów zrobiła coś znacznie trudniejszego – po przegranych dwóch pierwszych setach wygrała 3:2. PGE Projekt prowadził już 2:0, jednak końcówka należała do gości, którzy przedłużyli serię i zostawili sprawę medalu otwartą.

Dwa pierwsze sety pod kontrolą warszawian

Początek spotkania układał się po myśli PGE Projektu. Gospodarze od razu złapali właściwy rytm, lepiej czytali grę rywali i z czasem zaczęli budować przewagę, która pozwoliła im zamknąć pierwszą partię wynikiem 25:21. To był sygnał, że warszawski zespół wszedł w mecz pewnie i nie zamierza oddawać inicjatywy bez walki.

W drugim secie obraz gry był podobny, choć Resovia trzymała się bliżej. Rzeszowianie nie pozwalali gospodarzom uciec na zbyt duży dystans, ale w decydujących fragmentach znów zabrakło im dokładności, by przechylić szalę na swoją stronę. PGE Projekt wygrał 25:22 i po dwóch odsłonach prowadził już 2:0, a warszawscy kibice mogli mieć prawo myśleć, że ich zespół jest o krok od dopięcia swego.

Resovia wraca do gry i zgarnia końcówkę

Trzeci set przyniósł jednak wyraźny zwrot. Asseco Resovia zaczęła grać odważniej, lepiej funkcjonowała w kluczowych wymianach i wreszcie potrafiła wytrzymać presję w końcówce. To wystarczyło, by wygrać 25:22 i złapać kontakt w meczu, który jeszcze chwilę wcześniej wydawał się układać pod dyktando gospodarzy.

Czwarta partia była już popisem rzeszowian, którzy złapali wiatr w żagle i nie pozwolili PGE Projektowi wrócić do dawnej jakości. Goście odskoczyli, przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i pewnie zwyciężyli 25:18. W Warszawie zrobiło się nerwowo, bo z przewagi 2:0 nie zostało już nic, a tie-break stał się faktem.

W piątym secie emocje trzymały do samego końca, ale to Resovia zachowała więcej spokoju. Przy stanie 12:15 goście przypieczętowali kapitalny powrót, a cały mecz zakończył się ich wygraną 3:2. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Jakub Bucki, który w najważniejszych momentach był jednym z tych, na których Resovia mogła się oprzeć.

Dla warszawian to bolesna strata szansy na domknięcie sprawy przy własnej publiczności. Dla Resovii – cenne przedłużenie walki o brąz w PlusLidze i sygnał, że ta rywalizacja jeszcze się nie skończyła. W meczu o trzecie miejsce emocji zdecydowanie nie zabrakło, a końcowy wynik 2:3 tylko potwierdził, jak cienka bywa granica między sukcesem a rozczarowaniem.

PGE Projekt WarszawaStatystykaAsseco Resovia Rzeszów
2Sety3
25I set21
25II set22
22III set25
18IV set25
12V set15