Zabytkowe tramwaje wracają na tory. Sezon Warszawskich Linii Turystycznych startuje

Zabytkowe tramwaje wracają na tory. Sezon Warszawskich Linii Turystycznych startuje

Na wiślanych bulwarach i miejskich torach znów robi się tłoczno od historii w ruchu. Warszawskie Linie Turystyczne wchodzą w osiemnasty sezon z zabytkowymi tramwajami, autobusem „setką”, promami, statkiem do Serocka i kolejką wąskotorową. To jedna z tych miejskich ofert, w których sama podróż staje się atrakcją, a nie tylko drogą do celu.

  • Na torach pojawią się wagony, których zwykle nie widać
  • Wisła znów otworzy drogę dla promów i statku do Serocka
  • Kolejka, Kopernik i kino pod chmurką zamkną sezon atrakcji

Na torach pojawią się wagony, których zwykle nie widać

Pierwsze skrzypce w nowym sezonie zagrają tramwaje, które wielu warszawiaków zna bardziej z opowieści niż z codziennych dojazdów. Na trasę wróci linia 36, obsługiwana wagonami z lat 60. i 70., oraz linia T, prowadzona przez najstarsze pojazdy z kolekcji Tramwajów Warszawskich. ZTM zapowiada, że przejazd tymi składami ma być nie tylko przejażdżką, ale też małą lekcją miejskiej pamięci.

W przypadku linii 36 przewidziano kursy między Metro Marymont a placem Narutowicza, z przejazdem m.in. przez aleję Jana Pawła II, Marszałkowską, Nowowiejską i Filtrową.

  • od 1 maja do 21 czerwca oraz od 29 sierpnia do 20 września – w soboty, niedziele, święta i 5 czerwca co 30 minut
  • od 27 czerwca do 28 sierpnia – codziennie
  • w wakacje – w weekendy co 30 minut, w tygodniu co godzinę
  • godziny kursowania – 12:00–20:00

Linia T ruszy w wakacyjne soboty i niedziele, od 27 czerwca do 31 sierpnia. Tramwaje będą jeździły co 45 minut w godzinach 12:00–18:00. Trasa obejmuje m.in. plac Narutowicza, most Gdański, Targową, 11 Listopada i Stalową, a potem wraca przez centrum na Ochotę.

Obok tramwajów ważne miejsce w turystycznej układance zajmuje autobus 100. To klasyka dla tych, którzy chcą zobaczyć miasto z dwóch brzegów Wisły bez przesiadek i bez pośpiechu. Trasa prowadzi od Dworca Centralnego przez okolice Starego Miasta, Pragę, Wybrzeże Szczecińskie, Most Świętokrzyski, aleje Ujazdowskie i plac Unii Lubelskiej.

  • start kursów – 1 maja
  • weekendy i święta do 20 września oraz 5 czerwca – w godzinach 12:00–18:00, co 45 minut
  • od 27 czerwca do 31 sierpnia – co 30 minut

Bilety w tramwajach i autobusach WLT pozostają zwykłymi biletami z taryfy ZTM. Gdy pojazd nie ma kasowników, pojawiają się konduktorzy z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. To oni potwierdzają przejazd, a na biletach czasowych i jednorazowych umieszczają też datę oraz godzinę rozpoczęcia jazdy.

Wisła znów otworzy drogę dla promów i statku do Serocka

Wiślana część sezonu zależy od rzeki bardziej niż od kalendarza. Promy wrócą na swoje miejsca wtedy, gdy stan wody pozwoli na bezpieczne kursowanie, a ich trasy pozostają dobrze znane stałym bywalcom letnich przejazdów.

  • Słonka – Cypel Czerniakowski i Saska Kępa
  • Pliszka – okolice Mostu Poniatowskiego i Stadion Narodowy
  • Wilga – Podzamcze Fontanny i ZOO

Przeprawy są bezpłatne, zabierają także rowery. Słonka i Pliszka mają po 21 miejsc, a Wilga 40. W weekendy i święta będą kursować od 1 maja do 30 czerwca oraz od 1 września do 20 września, a w wakacje codziennie. Jest jednak ważne zastrzeżenie – podczas długiego weekendu 1–3 maja promy nie wypłyną z powodu niskiego stanu Wisły.

Inaczej wygląda sytuacja z Zefirem. Ten statek płynie z przystani na Żeraniu przez kanał i Zalew Zegrzyński aż do Serocka, zahaczając po drodze o fragment wodnego szlaku Batorego i ruiny dawnego mostu z 1897 roku, wysadzonego podczas wojny w 1915 roku. Na pokład zabiera około 80 pasażerów, a cały rejs ma swój spokojny rytm: wypłynięcie o 9:00, dopłynięcie do Serocka około 12:30, odpoczynek na lądzie i powrót o 14:30, z przypłynięciem do Warszawy mniej więcej o 18:00.

Zefir będzie kursował od 1 maja do 20 września w soboty, niedziele, święta i dodatkowo w każdy wakacyjny piątek. Bilety można kupić przez stronę bilety24.pl albo w Punkcie Obsługi Pasażerów Dworzec Wileński, w czwartki między 15:00 a 18:00, wyłącznie gotówką. W przypadku tego rejsu poziom Wisły nie ma znaczenia – statek ma popłynąć zgodnie z planem.

Kolejka, Kopernik i kino pod chmurką zamkną sezon atrakcji

W sezonie nie zabraknie też propozycji dla tych, którzy wolą wycieczki z oddechem historii i spokojniejszym tempem. Piaseczyńsko-Grójecka Kolej Wąskotorowa nadal przyciąga tłumy, bo łączy sentyment do dawnych podróży z wyjazdem niemal jak na weekendowy piknik.

Pociągi ruszają w każdą sobotę od 1 maja do 19 września o 14:00 ze stacji w Piasecznie . Trasa prowadzi przez Zalesie Dolne, Głosków, Runów, Złotokłos i Tarczyn, a po drodze zostaje czas na postój w Runowie. Tam pasażerowie mogą zejść na leśną polanę, przejść się po okolicy albo ruszyć w stronę Złotokłosu, który ma własny przedwojenny, letniskowy charakter. Cała wyprawa z piknikiem trwa około czterech godzin.

Do pociągu można dojechać zabytkową linią autobusową 51, przeznaczoną wyłącznie dla pasażerów kolejki. Od tego sezonu autobus ma odjeżdżać około 13:00 z przystanku DS Riviera 01 przy stacji metra Politechnika. Na miejsce da się też dotrzeć linią 727 do przystanku Kolejka Piaseczyńska, linią 709 do pętli PKP Piaseczno albo pociągami SKM S4 i S40 oraz Kolei Mazowieckich R8. Bilety są dostępne online, a jeśli nie znikną wcześniej, także w dniu wycieczki w kasie na peronie.

Nową atrakcją sezonu są z kolei bezpłatne rejsy statkiem Kopernik. Na pokład można wejść o 12:00, 13:40 i 15:20. Rejs trwa około półtorej godziny i prowadzi od Podzamcza w stronę Grubej Kaśki, w rejonie Mostu Łazienkowskiego, a potem z powrotem. Statek odpływa z bulwaru Karskiego, w pobliżu przejścia podziemnego przy ulicy Boleść, i zabiera 81 pasażerów. Miejsca trzeba zarezerwować wcześniej online albo telefonicznie. To przedsięwzięcie finansowane ze środków Warszawskiego Budżetu Obywatelskiego.

Na sam koniec zostaje jeszcze plenerowe kino. W piątek, 1 maja, o 20:00 na Poniatówce, po praskiej stronie Wisły, widzowie obejrzą „Misia” i „Galimatias, czyli kogel-mogel II”. Będą leżaki, popcorn i rzeka w tle. Wejście jest wolne, a klimat – typowo warszawski: trochę sentymentalny, trochę swobodny, idealny na start sezonu, który ma nie tylko wozić, ale i opowiadać miasto na nowo.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.