[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa odwróciła losy meczu w Orlen Basket Lidze – 91:84 z AMW Arką Gdynia

[KOSZYKÓWKA] Legia Warszawa odwróciła losy meczu w Orlen Basket Lidze – 91:84 z AMW Arką Gdynia

Legia Warszawa wygrała u siebie z AMW Arką Gdynia 91:84 i utrzymała 2. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi z dorobkiem 48 punktów. Dla gdynian to bolesny cios, bo pozostają na 6. pozycji z 45 punktami, a niedzielne spotkanie miało spore znaczenie w walce o play-offy.

Arka długo trzymała Legię w szachu

Przez większą część meczu to właśnie Arka wyglądała pewniej. Goście z Gdyni od początku nie pozwolili Legii złapać rytmu, a pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem gospodarzy 20:19. W drugiej odsłonie przyjezdni odwrócili jednak układ sił, wygrali ją 23:18 i do przerwy schodzili z prowadzeniem 42:38.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się od razu. Trzecia kwarta znów była wyrównana, ale to Arka ponownie była o krok z przodu, kończąc ją wynikiem 25:24 i utrzymując prowadzenie 67:62 przed decydującą częścią spotkania. Wtedy warszawscy kibice musieli uzbroić się w cierpliwość, bo ich zespół przez długi czas gonił wynik i czekał na moment, w którym mecz wreszcie zacznie się przechylać na stronę gospodarzy.

W Arce znakomicie wyglądał Milan Barbitch, który skończył spotkanie z 23 punktami. Luke Barrett dołożył 19, ale ich świetne występy długo wystarczały do utrzymania przewagi tylko na papierze, bo Legia cały czas pozostawała w kontakcie.

Decydujące 10 minut w wykonaniu gospodarzy

Prawdziwe przełamanie przyszło dopiero w czwartej kwarcie, a warszawianie zagrali ją zdecydowanie najlepiej w całym meczu. Legia rzuciła w niej 29 punktów, a Arka tylko 17, co całkowicie odwróciło losy spotkania. To była ta różnica, która na koniec zabolała gości najmocniej – bo po 39 minutach grania jak równy z równym, końcówka po prostu im się rozsypała.

W nerwowej części meczu doszło też do niesportowego faulu Kamila Łączyńskiego, co tylko podkręciło temperaturę w hali i wyraźnie dołożyło emocji w momencie, gdy Legia miała już wyraźnie lepszy fragment gry. Gospodarze wytrzymali presję, poprawili skuteczność i dowieźli zwycięstwo do końca.

Patrząc w liczby, warszawianie byli po prostu minimalnie lepsi tam, gdzie w takim meczu decydują detale. Zebrali 31 piłek przy 28 Arki, mieli 21 asyst wobec 19 rywali i popełnili mniej strat – 10 do 12. Różnicę zrobiła też skuteczność rzutów, w której Legia miała 65 wobec 55 procent gości.

To był dokładnie ten typ spotkania, który w końcówce sezonu potrafi ważyć podwójnie. Legia zrobiła swoje przed własną publicznością, odwracając mecz, który długo układał się po myśli Arki. Dla warszawskiego zespołu to ważne zwycięstwo w kontekście drugiego miejsca w tabeli, a dla gdynian sygnał ostrzegawczy, że w walce o play-offy nie można wypuszczać takiego meczu z rąk w ostatnich minutach.

Legia WarszawaStatystykaAMW Arka Gdynia
91Punkty84
D. Brewton (20)Najlepiej punktującyBarbitch Milan (23)
31Zbiórki28
Graves Jayvon (10)Top zbiórkiLjubicic Kresimir (6)
21Asysty19
Pluta Andrzej (11)Top asystyLaczynski Kamil (5)
10Straty12
353PT %38
Pluta Andrzej (3)Top 3PTL. Barrett (5)
48Punkty w tabeli45
WWWWWFormaLWLWW