[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Legia Warszawa 4:0 w PKO BP Ekstraklasie – mistrzowie z Poznania bezlitośni w hicie kolejki

[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Legia Warszawa 4:0 w PKO BP Ekstraklasie – mistrzowie z Poznania bezlitośni w hicie kolejki

Lech Poznań rozbił Legię Warszawa 4:0 (4:0) w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy i zrobił to w sposób, który nie pozostawił większych złudzeń. W niedzielne popołudnie na Enea Poznań gospodarze od początku narzucili swój rytm, a po czerwonej kartce dla Rafała Augustyniaka mecz bardzo szybko wymknął się gościom spod kontroli. Dla warszawskich kibiców był to ciężki dzień, bo już po pierwszej połowie wynik był praktycznie zamknięty.

Błyskawiczny start Lecha i cios po czerwonej kartce

Pierwszy sygnał ostrzegawczy padł już w 3. minucie. Ali Gholizadeh otworzył wynik i od razu ustawił spotkanie pod Lecha. Legia próbowała jeszcze złapać oddech, ale w 21. minucie sytuacja zrobiła się dla niej naprawdę trudna. Rafał Augustyniak zobaczył czerwoną kartkę, a warszawski zespół został zmuszony do gry w osłabieniu i szybkiego przemeblowania ustawienia.

To był moment, po którym przewaga gospodarzy stała się wyraźna już nie tylko w obrazie gry, ale też na tablicy wyników. W 31. minucie trafił Mikael Ishak, trzy minuty później dołożył gola M. Gurgul, a jeszcze przed przerwą Ishak podwyższył na 4:0. Lech nie musiał forsować tempa do granic możliwości, bo Legia miała ogromny problem z zatrzymaniem kolejnych ataków.

Po przerwie pełna kontrola i statystyki, które mówią same za siebie

Po zmianie stron mecz nie zmienił już swojego charakteru. Lech spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku, a goście z Warszawy nie potrafili znaleźć choćby jednego skutecznego argumentu, by wrócić do rywalizacji. Zresztą liczby mówią tu bardzo wiele: gospodarze mieli 67 procent posiadania piłki, oddali siedem celnych strzałów, a Legia nie zanotowała ani jednego uderzenia w światło bramki.

Na tle tak jednostronnego spotkania nawet kartka dla Bartosza Kapustki w 61. minucie czy kolejne zmiany w obu zespołach nie były w stanie odwrócić losów rywalizacji. Lech wyglądał pewnie, dojrzale i konsekwentnie, a kibice w Poznaniu mogli opuszczać stadion z poczuciem, że ich drużyna potwierdziła mistrzowską formę. Zespół Nielsa Frederiksena pozostaje liderem tabeli z 52 punktami, podczas gdy Legia jest 14. z dorobkiem 37 punktów.

Teraz przed Lechem wyjazd do Motoru Lublin , a Legię czeka szybka okazja do rehabilitacji – już 1 maja warszawianie podejmą Widzew Łódź.

Lech PoznańStatystykaLegia Warszawa
4Gole0
67%Posiadanie33%
7Strzały celne0
9Strzały niecelne3
24Strzały łącznie5
8Strzały zablokowane2
15Strzały w polu karnym5
9Strzały spoza pola0
5Rzuty rożne2
11Faule14
1Spalone1
0Żółte kartki1
0Czerwone kartki1
1Interwencje bramkarza3
595Liczba podań285
531Podania celne229
89%Skuteczność podań80%