Ptasi wirus uderzył w Mazowsze i służby ostrzegają hodowców

Na Mazowszu sytuacja zrobiła się poważna – potwierdzono kolejne ogniska chorób drobiu, a służby weterynaryjne postawiły sprawę jasno: bez twardej bioasekuracji wirus będzie miał otwartą drogę. W województwie pojawił się zarówno rzekomy pomór drobiu, jak i wysoce zjadliwa grypa ptaków, więc ograniczenia nie są już teorią, tylko codziennością dla hodowców. To moment, w którym nawet drobne zaniedbanie może uruchomić lawinę strat.
- Choroby pojawiły się w kilku powiatach i od razu uruchomiły ograniczenia
- Bioasekuracja stała się codziennym warunkiem, nie dodatkiem do hodowli
Choroby pojawiły się w kilku powiatach i od razu uruchomiły ograniczenia
W województwie mazowieckim potwierdzono ogniska rzekomego pomoru drobiu w powiecie żuromińskim oraz ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków w trzech powiatach – mławskim, żuromińskim i płońskim. To oznacza, że problem nie dotyczy jednego gospodarstwa ani jednego fragmentu regionu, ale rozlewa się na szerszy obszar, gdzie hodowla drobiu jest ważną częścią rolniczej codzienności.
Na zwołanym posiedzeniu Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego przedstawiono aktualną sytuację epizootyczną i działania, które mają zatrzymać dalsze szerzenie się wirusów. Służby weterynaryjne apelują o natychmiastowe utrzymywanie najwyższych standardów bioasekuracji – zarówno w dużych fermach, jak i w mniejszych gospodarstwach przyzagrodowych, gdzie ryzyko bywa równie duże, jeśli brakuje dyscypliny.
Bioasekuracja stała się codziennym warunkiem, nie dodatkiem do hodowli
W strefach zapowietrzonych i zagrożonych obowiązują teraz szczegółowe zasady dotyczące utrzymania ptaków oraz przemieszczania produktów pochodzenia ptasiego. Dla hodowców oznacza to konkretne obowiązki, których nie da się ominąć bez ryzyka kolejnych zakażeń.
Wśród najważniejszych wymagań znalazły się:
- odpowiednie zabezpieczenie budynków,
- ograniczenie kontaktu drobiu z ptactwem dzikim,
- dezynfekcja sprzętu i pojazdów,
- prowadzenie ewidencji osób wchodzących na teren gospodarstwa,
- czasowy zakaz przemieszczania ptaków,
- zakaz organizowania targów, wystaw i innych zgromadzeń drobiu.
To właśnie takie bariery mają przerwać łańcuch zakażeń, zanim wirus przejdzie z jednego miejsca do następnego. Dla regionu oznacza to okres większej ostrożności, dla hodowców – konieczność pilnowania każdego wejścia, każdej skrzynki i każdego kursu pojazdu. W przypadku chorób drobiu nie ma miejsca na rutynę, bo to ona najczęściej otwiera drogę kolejnym ogniskom.
na podstawie: MUW.
Ostatnie Artykuły

Pół wieku razem i wzruszenie w Garbatce-Letnisku podczas Złotych Godów

Pamięć o Smoleńsku wróciła na Powązki i mazowieckie urzędy

W kwietniu o zdrowiu mówi się też przez prawo do bycia wysłuchanym

Przedszkolaki z Targówka zaskoczyły wiedzą o ptakach, drzewach i segregacji

Ptasi wirus uderzył w Mazowsze i służby ostrzegają hodowców

Kusama w Śródmieściu - kropki, lustra i sztuka, która wciąga bez reszty

Krogulec zatrzymał budowę na Żoliborzu i wymusił szerszą ochronę gniazda

Centrum Warszawy zderzy się z marszami i meczem przy Łazienkowskiej

Świętokrzyska znów zamieni się w tor mistrzów chodu sportowego

Znikające kolory i młodzi chemicy - warsztaty, które rozpalą ciekawość

Kino, które nie starzeje się wcale - wieczór ze starymi filmami w Śródmieściu

Na Ursynowie AI schodzi z biurka do kuchni i domowych napraw
![[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa w Toruniu 83:82 – ważne zwycięstwo w Orlen Basket Lidze](/images/mecz/thumbnails/arriva-lotto-twarde-pierniki-torun-dziki-warszawa-10042026-8283.webp)
[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa w Toruniu 83:82 – ważne zwycięstwo w Orlen Basket Lidze
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga – Polonia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:4. Goście z Wrocławia wygrali pewnie na Konwiktorskiej](/images/mecz/thumbnails/polonia-warszawa-slask-wroclaw-10042026-04.webp)
