Pożar traw przy Wale Miedzeszyńskim - strażacy ugasili 100 m 2 w porę

3 min czytania
Pożar traw przy Wale Miedzeszyńskim - strażacy ugasili 100 m 2 w porę

FOT. PSP Warszawa

Ogień objął wysuszoną roślinność przy Wałe Miedzeszyńskim - na miejscu działała Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 5, która opanowała pożar zanim ogień rozprzestrzenił się na większy obszar. Działania ratowników zakończyły się bez poważnych strat. Kampania „Stop pożarom traw!” przypomina o ryzyku tej pory roku.

Ignorancja pali szybciej niż sucha trawa - strażacy mówią, że wystarczy chwila nieuwagi, by ogień wymknął się spod kontroli.

W niedzielę 8 marca 2026 r. strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 interweniowali przy Wa­le Miedzeszyńskim. Po przybyciu potwierdzili, że pożarem objęta została trawa o powierzchni około 100 m 2. Dzięki szybkiej akcji ogień nie rozprzestrzenił się poza ten obszar.

Zdarzenie wpisuje się w kampanię społeczną - jak podaje KG PSP, od 1 marca ruszyła kolejna edycja akcji „Stop pożarom traw!”. Straż pożarna ostrzega, że przełom zimy i wiosny sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia z powodu wysuszonej roślinności. W opisie kampanii wskazano działania edukacyjne oraz współpracę ze służbami w celu ograniczenia skutków pożarów.

Strażacy zwracają uwagę na proste zasady zapobiegania: nie wypalać resztek roślinnych, kompostować lub oddawać do punktów selektywnej zbiórki oraz informować i edukować młodsze pokolenia. Interwencja JRG nr 5 pokazuje, jak istotny jest szybki czas reakcji służb - dzięki niemu uniknięto rozległych strat.

Jak podaje KG PSP:

Art. 130a. [Kara za wypalanie roślinności] pkt. 1. Kto usuwa roślinność przez wypalanie z gruntów rolnych, obszarów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk lub szuwarów, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych.

Jak podaje KG PSP:

„w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: - rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Jak podaje KG PSP:

Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2017r. poz. 2204 z późn. zm.) stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

W praktyce oznacza to, że za wypalanie roślinności grożą kary – od mandatów i grzywien po surowsze sankcje. Według przekazu KG PSP, za usuwanie roślinności przez wypalanie można otrzymać grzywnę do 30 000 złotych lub inne środki karne. Służby podkreślają, że przepisy mają chronić środowisko i życie ludzi.

Interwencja przy Wa­le Miedzeszyńskim pokazuje także wymierny efekt działań edukacyjnych służb - strażacy apelują o rozsądek i przypominają, że sezonowo wysuszona roślinność reaguje na ogień natychmiast. Wydarzenie odnotowano w materiałach KG PSP - opracowanie Wydziału Organizacyjnego.

na podstawie: Straż Pożarna w Warszawie.

Autor: Redakcja Echo Warszawy