Motocyklista zahaczył o dostawczaka przy Trasie Łazienkowskiej - sekundy od tragedii

2 min czytania
Motocyklista zahaczył o dostawczaka przy Trasie Łazienkowskiej - sekundy od tragedii

Pod wiaduktem Trasy Łazienkowskiej leżał mężczyzna po upadku z motocykla. Strażniczka z VII Oddziału Terenowego natychmiast udzieliła pierwszej pomocy i nie pozwoliła mu wstać - skarżył się na ból kolana i kręgosłupa. Kilka minut później na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe i policja.

W piątek 6 marca, około godziny 16, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli leżącego na jezdni mężczyznę przy przejściu dla pieszych na przecięciu ulicy Paryskiej z Trasą Łazienkowską. Doszło tam do kolizji motocykla z niedużym samochodem dostawczym pod wiaduktem Trasy Łazienkowskiej.

Strażniczka natychmiast podbiegła do poszkodowanego i dopilnowała, by poczekał na pogotowie w niezmienionej pozycji. Poszkodowany był oszołomiony i skarżył się na ból w kolanie i kręgosłupie, lecz próbował wstawać z jezdni - funkcjonariuszka powstrzymała go przed tym. Pozostali strażnicy kierowali nasilającym się ruchem, by zapobiec kolejnym kolizjom.

Jak relacjonowali świadkowie:

“Według ich relacji, motocyklista usiłował wyminąć samochód z prawej strony i zahaczył o jego bok, upadając na zabezpieczenia prowadzonych w tym miejscu robót drogowych.”

Po kilkunastu minutach na miejscu zjawiło się pogotowie ratunkowe i policja, wezwane przez świadków zdarzenia. Wyjaśnieniem całego zdarzenia zajmie się przybyła na miejsce policja, która zbada okoliczności kolizji i podejmie dalsze czynności zgodnie z obowiązującym prawem. W działaniach ratunkowych i zabezpieczeniu miejsca wzięli udział przechodnie i strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego.

Szybka reakcja służb i świadków była widoczna od pierwszych chwil — ich interwencja ograniczyła ryzyko kolejnych wypadków na zatłoczonym odcinku trasy. Służby działały sprawnie - bez ich udziału obrażenia mogłyby być znacznie poważniejsze.

na podstawie: SM Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy