Górnik urywa zwycięstwo w Koło — emocje i zwroty akcji w meczu Orlen Basket Liga

Dziki Warszawa — Górnik Zamek Książ Wałbrzych 78:84. Mecz w hali Koło przyniósł rollercoaster emocji: gospodarze ze stolicy odrobili dużą stratę i przejęli kontrolę po przerwie, ale goście w ostatniej kwarcie przypomnieli, dlaczego potrafią wygrywać na wyjeździe, sięgając po ważne punkty w tabeli.
Przebieg spotkania
Początek należał do Wałbrzycha — Górnik jak z płuc rozpędził się ofensywnie i po pierwszej kwarcie prowadził już 24:11, budując solidną przewagę grając szybkim koszykówką. Dziki nie składały broni i w drugiej odsłonie zaczęły odrabiać straty: 24:17 w drugim fragmencie pozwoliło gospodarzom zejść do szatni przy niezbyt dużym deficycie 35:41.
Po przerwie obraz gry odwrócił się diametralnie. Trzecia kwarta należała do gospodarzy — Dziki zaliczyły serię punktową i przy bezbłędnej determinacji wygrali tę część 29:10, wskakując na prowadzenie 64:51. W tym fragmencie kluczową rolę odegrał L. Horton, który trafiał zza łuku i napędzał kolegów, kończąc mecz z 24 punktami i czterema trójkami; był też współliderem asyst z pięcioma podaniami.
Decydująca walka toczyła się w czwartej kwarcie — goście z Wałbrzycha zareagowali z rozmachem i na finiszu zanotowali dominantę 33:14, odwracając losy spotkania i triumfując 84:78. W rzucie finałowym swoją cegiełkę dołożył Garcia Marc (21 pkt), a wyróżniającym się zbierającym był Wyka Dariusz z dziewięcioma zbiórkami. Wałbrzyszanie wygrali mimo braku swojego najlepszego strzelca, Lovella Cabbila, co dodatkowo podkreśla wymiar tej wygranej.
Statystycznie to było wyrównane starcie: zbiórki 36–38, asysty 20–19, straty po 11, a skuteczność rzutów podana była jako 43/52. Po stronie gospodarzy dobrze wyglądał też Frackiewicz Łukasz (6 zbiórek), a wśród gości pomocną rękę podał A. Anderson — 5 asyst i 2 trafienia zza łuku.
Kontekst ligowy
To spotkanie miało znaczenie dla układu w tabeli Orlen Basket Liga — Dziki Warszawa pozostają na 8. miejscu z 29 punktami, natomiast Górnik Zamek Książ Wałbrzych jest 12. z 26 punktami. Dla Wałbrzycha wyjazdowe zwycięstwo w stolicy jest cennym zastrzykiem punktowym i dowodem, że zespół potrafi wygrywać nawet bez kluczowego strzelca. Dla gospodarzy to bolesna lekcja — pokazali charakter i potencjał, ale zabrakło stabilności w kluczowych momentach czwartej kwarty.
Mecz potwierdził, że w tej lidze decydują detale: seria punktowa, dobra obrona przez kilka minut czy skuteczny finisz mogą przesądzić o wyniku. Kibice w hali Koło obejrzeli widowisko pełne zwrotów akcji, na które długo mogą jeszcze wspominać.
| Dziki Warszawa | Statystyka | Górnik Zamek Książ Wałbrzych |
|---|---|---|
| 78 | Punkty | 84 |
| L. Horton (24) | Najlepiej punktujący | Garcia Marc (21) |
| 36 | Zbiórki | 38 |
| Frackiewicz Lukasz (6) | Top zbiórki | Wyka Dariusz (9) |
| 20 | Asysty | 19 |
| L. Horton (5) | Top asysty | A. Anderson (5) |
| 11 | Straty | 11 |
| 28 | 3PT % | 33 |
| L. Horton (4) | Top 3PT | A. Anderson (2) |
| 29 | Punkty w tabeli | 26 |
Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl

