Rekordowy Mokotowski Bieg SGH. Ponad 2 tysiące biegaczy i 124 tysiące złotych dla potrzebujących

Rekordowy Mokotowski Bieg SGH. Ponad 2 tysiące biegaczy i 124 tysiące złotych dla potrzebujących

Aleje Niepodległości zamieniły się w jedną wielką trasę solidarności. W niedzielę 31 maja tysiące stóp wystukało rytm na asfalcie Mokotowa – nie tylko dla sportowych emocji, ale przede wszystkim dla ludzi, którzy czekają na cud przebudzenia.


  • Pobiegli dla tych, którzy nie mogą
  • Najszybsi na trasie i poza nią
  • Każdy krok przekładał się na złotówki

Pobiegli dla tych, którzy nie mogą

Wystartowało ich ponad 2100 – niemal 700 więcej niż rok temu. Taka frekwencja zmusiła organizatorów do podniesienia limitu uczestników już w trakcie zapisów. Mokotowski Bieg SGH, organizowany przez samorząd studencki Szkoły Głównej Handlowej, po raz kolejny udowodnił, że studencka energia potrafi poruszyć całe miasto. Dzielnica Mokotów tradycyjnie wsparła logistykę wydarzenia, zamykając na jeden dzień jedną z głównych arterii dzielnicy.

Biegacze mogli wybrać między dwoma atestowanymi dystansami – 5 lub 10 kilometrów. Start i meta zlokalizowane przy ul. Narbutta, a płaska trasa wiodąca Alejami Niepodległości wymagała precyzji przy technicznych nawrotach na wysokości ulic Odyńca i Woronicza. W ogrodach rektorskich SGH rozbiło się miasteczko biegowe ze strefami gastronomicznymi, stoiskami partnerów i atrakcjami dla dzieci. Zabytkowe mury uczelni tworzyły niepowtarzalną scenerię.

Mokotowski Bieg SGH to doskonały przykład wydarzenia, które łączy sport, integrację mieszkańców i realną pomoc potrzebującym. Cieszy mnie, że z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników i buduje wyjątkową wspólnotę ludzi zaangażowanych w ważną sprawę

– podkreśla Rafał Miastowski, burmistrz Mokotowa, który sam stanął na starcie i ukończył piątkę w czasie około 32 minut.

Najszybsi na trasie i poza nią

Na dziesięciokilometrowym dystansie triumfował Aleksii Pysarev z wynikiem 30:11. Tuż za nim finiszowali Stanisław Andziak oraz Henning Kunze. Wśród kobiet najlepszą okazała się Patrycja Miazek, wyprzedzając Zuzannę Pyszel i Aleksandrę Zielińską.

Na połowie krótszej trasie rekordzistą został Joshua Fairclough – 14:58. Anna Łapińska wygrała rywalizację kobiet przed Iwoną Bernardelli i Agnieszką Romaniuk.

Najmłodsi nie pozostali w tyle. Bezpłatny bieg na jeden kilometr przyciągnął dzieci i młodzież, budując rodzinny charakter imprezy, która od trzynastu lat przyciąga kolejne pokolenia warszawiaków.

Każdy krok przekładał się na złotówki

Najważniejszy wynik tego dnia nie zmieścił się na żadnej z tabel. Dzięki zaangażowaniu uczestników, sponsorów i organizatorów zebrano 124 tysiące złotych dla Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”. Środki wesprą osoby w śpiączce po urazach mózgu oraz rozwój nowoczesnych metod ich leczenia i rehabilitacji.

Mokotowski Bieg SGH pokazuje, że sport może być czymś więcej niż rywalizacją – może być mostem między tymi, którzy biegną, a tymi, którzy czekają na przebudzenie.

na podstawie: Mokotów.