[SIATKÓWKA] Tauron Liga: PGE Projekt Warszawa – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Gospodarze odrobili straty

[SIATKÓWKA] Tauron Liga: PGE Projekt Warszawa – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1. Gospodarze odrobili straty

Trzy ostatnie punkty pierwszego seta zabrały warszawianom zwycięstwo w partii, ale nie w całym meczu. PGE Projekt Warszawa wygrał u siebie z Energą Indykpolem AZS Olsztyn 3:1, rozpoczynając Tauron Ligę od odwrócenia wyniku po trudnym otwarciu. Przed spotkaniem stołeczny zespół zajmował trzecie miejsce w tabeli, a olsztynianie drugie – oba kluby miały po 0 punktów.

Pierwszy set uciekł, odpowiedź przyszła w drugim

Początek nie ułożył się po myśli gospodarzy. Premierowa partia trwała aż do gry na przewagi, a Projekt był blisko jej zamknięcia. Olsztynianie zdobyli jednak trzy ostatnie punkty i wygrali 29:27. Punktowa zagrywka rezerwowego Jakuba Majchrzaka oraz dwie zagrywki Pawła Cieślika zamknęły seta na korzyść gości. Z warszawskiej perspektywy był to dotkliwy zwrot: zamiast prowadzenia w meczu trzeba było szukać odpowiedzi po partii przegranej minimalną różnicą.

Ta odpowiedź przyszła od razu, choć drugi set też nie dał gospodarzom wiele oddechu. Ważną rolę odegrał serwis Kevina Tillie, który pomógł Projektowi wygrać 25:23 i doprowadzić do remisu 1:1. Po emocjach pierwszej partii warszawianie tym razem utrzymali korzystny wynik. Dla kibiców w stolicy był to sygnał, że nieudane otwarcie nie musi wyznaczać przebiegu całego wieczoru.

Przed pierwszą kolejką stawka dla Projektu wykraczała poza samo udane wejście w rozgrywki. Klub ma za sobą trzy kolejne sezony zakończone brązowym medalem, a przed obecnym zapowiadał walkę o mistrzostwo kraju, Puchar Polski i sukces w Lidze Mistrzów. Drużynę prowadzi Roberto Piazza, związany z nią czteroletnim kontraktem. Taki plan nie rozstrzyga się w październiku, ale inauguracja pokazała, jak zespół reaguje, gdy pierwszy set wymyka się z rąk.

Od 10:9 dla Olsztyna do mocnego finiszu Projektu

Trzecia partia przyniosła już znacznie wyraźniejszy wynik dla gospodarzy. Warszawianie wygrali 25:17 i po raz pierwszy tego wieczoru objęli prowadzenie w setach, 2:1. Różnica ośmiu punktów wyglądała inaczej niż dwa wcześniejsze rozstrzygnięcia, w których o wyniku decydowały pojedyncze akcje. Projekt zrobił krok w stronę zwycięstwa, ale gości wciąż czekała szansa na doprowadzenie do tie-breaka.

Czwarty set przypomniał, że olsztynianie nie złożyli jeszcze broni. Prowadzili 10:9, lecz wtedy gospodarze zdobyli cztery punkty z rzędu i wyszli na 13:10. Mocne zagrywki Yuriego Romano pomogły warszawianom powiększyć przewagę, a ostatnie słowo należało do Bartosza Bednorza. Dwa jego asy zakończyły partię wynikiem 25:16 i cały mecz zwycięstwem Projektu 3:1. Po niepewnym pierwszym secie gospodarzom udało się więc zamknąć spotkanie bez piątej partii.

Występ Romano wpisuje się w zmiany, z jakimi warszawski klub wszedł w sezon. Atakujący dołączył do zespołu przed rozgrywkami, podobnie jak środkowy Bartłomiej Lemański; z drużyną rozstali się natomiast Linus Weber i Jakub Kochanowski. Na kilka dni przed inauguracją klub poinformował również, że Aleksander Śliwka doznał urazu stopy i nie trenuje z zespołem. Późniejsze doniesienia mówiły o zmęczeniowym złamaniu kości śródstopia i przewidywanej pauzie trwającej co najmniej dwa tygodnie.

Dla Projektu to pierwsze punkty w nowym sezonie oraz piąte z rzędu zwycięstwo w bezpośrednich meczach z olsztynianami. Przed piątkowym spotkaniem warszawianie mieli cztery wygrane w ostatnich pięciu starciach z AZS, w tym 3:0 na jego terenie w lutym. Tym razem droga do sukcesu była dłuższa: zaczęła się od straconego seta, a skończyła serią zagrywek, po których gospodarze mogli świętować udaną inaugurację.

PGE Projekt WarszawaStatystykaEnerga Indykpol AZS Olsztyn
3Sety1
27I set29
25II set23
25III set17
25IV set16
3Pozycja2
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły