Zaginiona komedia wróciła na światło dzienne w Warszawie.

Zaginiona komedia wróciła na światło dzienne w Warszawie.

FOT. Biblioteka Narodowa Warszawa

W magazynach Biblioteki Narodowej wydarzyło się coś, co ucieszy zarówno badaczy dawnej literatury, jak i miłośników książkowych detektywistycznych historii. Wśród starodruków odnaleziono egzemplarz komedii Asinaria Joannesa Burmeistera, uznawanej dotąd za zaginioną.

  • Bibliotekarz odnalazł druk, którego szukano od stuleci
  • Asinaria Burmeistera pokazuje, jak klasykę przerabiano na Biblię
  • Losy książki prowadzą przez Załuskich, Petersburg i Warszawę

Bibliotekarz odnalazł druk, którego szukano od stuleci

Egzemplarz zidentyfikował Tymoteusz Mikołajczak z Zakładu Starych Druków Biblioteki Narodowej. Chodzi o wydaną w 1625 roku w Lüneburgu komedię, której istnienie przez lata potwierdzał wyłącznie katalog aukcyjny biblioteki Johanna Alberta Fabriciusa z 1738 roku.

Odnaleziony druk jest parafrazą Asinarii Plauta, rzymskiej komedii znanej po polsku jako „Komedia ośla”. Oryginał opowiada o młodym Argyrippusie, który próbuje zdobyć pieniądze na związek z kurtyzaną Philaenium. W plan zostają wciągnięci jego ojciec oraz niewolnicy, a cała intryga prowadzi do oszustwa, rodzinnego konfliktu i obyczajowego zamieszania.

Burmeister zachował konstrukcję klasycznej komedii, ale całkowicie zmienił jej sens. Zamiast transakcji dotyczącej kurtyzany pojawia się historia Dawida, Saula i Mikal. Pieniądze zostają zastąpione żądaniem dostarczenia napletków Filistynów. Dawid, zamiast zginąć w walce, zdobywa ich dwieście i dzięki temu może poślubić Mikal.

To wyjątkowo śmiałe połączenie antycznego tekstu z biblijną opowieścią. W miejsce erotycznej intrygi wchodzą tematy małżeństwa, lojalności, królewskiej niechęci i Bożego planu. 📚

Asinaria Burmeistera pokazuje, jak klasykę przerabiano na Biblię

Johann Burmeister żył w latach 1576-1638 i należał do najbardziej oryginalnych poetów oraz dramatopisarzy nowołacińskich swojej epoki. W 1600 roku otrzymał laur poetycki z rąk palatyna reńskiego, a po studiach teologicznych i ordynacji na diakona objął posadę pastora w Gützow.

Przez ćwierć wieku prowadził względnie stabilne życie, jednak wojna trzydziestoletnia przyniosła zmianę. W 1627 roku najazd wojsk Ligi Katolickiej zmusił go do ucieczki do Hamburga. Rok później został superintendentem księstwa Lauenburga, a pod koniec życia pełnił funkcję rektora kościoła w Uelzen.

Jego twórczość wpisywała się w popularną wówczas praktykę przerabiania dzieł antycznych na utwory o treści chrześcijańskiej. Ten rodzaj literackiej gry określano jako parodia sacra. Burmeister wziął na warsztat jedną z najbardziej frywolnych komedii Plauta i przekształcił ją w opowieść podporządkowaną luterańskiej literaturze dydaktycznej.

Nie była to prosta zamiana imion i dekoracji. Autor musiał przełożyć cały mechanizm intrygi na realia biblijne, zachowując przy tym komediową konstrukcję i rytm pierwowzoru. Efekt jest dziś cennym świadectwem tego, jak dawni pisarze rozmawiali z literaturą antyczną - czasem z szacunkiem, a czasem bardzo twórczo. ✨

Losy książki prowadzą przez Załuskich, Petersburg i Warszawę

Odnaleziony egzemplarz ma własną, niemal sensacyjną biografię. Wpisy na stronie tytułowej wskazują, że należał najpierw do Johanna Alberta Fabriciusa, a później do jego zięcia Joachima Dietericha Eversa. Następnie książka trafiła do Józefa Załuskiego, który oznaczał swoje zbiory charakterystycznym systemem znaków. Litera „D” miała wskazywać dramat jako rodzaj literacki.

Druk znalazł się w Bibliotece Załuskich, jednej z największych bibliotek Europy i pierwszej polskiej Bibliotece Narodowej. Po trzecim rozbiorze, z rozkazu carycy Katarzyny, księgozbiór wywieziono do Petersburga. Ślady tego etapu zachowały się na oprawie, między innymi w postaci naklejki związanej z Cesarską Biblioteką Publiczną.

Do Polski Asinaria wróciła jako rewindykat na mocy traktatu ryskiego. Proces odzyskiwania zbiorów trwał od 1923 do 1934 roku. Książka przetrwała także II wojnę światową. Nie trafiła do transportu najcenniejszych rękopisów i starodruków wywiezionych w 1941 roku przez Niemców do siedziby Biblioteki Ordynacji Krasińskich przy ulicy Okólnik. Dzięki temu uniknęła losu zbiorów spalonych przez niemieckie oddziały.

Dziś druk znajduje się w Bibliotece Narodowej w Warszawie. Całość można oglądać w bibliotece cyfrowej Polona. O odkryciu powiadomiono także profesora Michaela Fontaine’a z Cornell University, badacza twórczości Burmeistera, który planuje dalsze prace nad niezwykłą Asinarią.

na podstawie: Biblioteka Narodowa Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Narodowa Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji